statystyki

Starocie na torach. Program Luxtorpeda nie może się rozpędzić

autor: Krzysztof Śmietana22.01.2020, 08:15; Aktualizacja: 22.01.2020, 15:23
Strategia zakłada m.in., że do 2023 r. zostanie zmodernizowanych 700 wagonów. Jak dotąd udało się wyremontować tylko ok. 200.

Strategia zakłada m.in., że do 2023 r. zostanie zmodernizowanych 700 wagonów. Jak dotąd udało się wyremontować tylko ok. 200.źródło: ShutterStock

PKP Intercity udało się dotąd zmodernizować tylko 200 z 700 wagonów przewidzianych do remontu na lata 2016–2023. Przewoźnik ratuje się, pożyczając tabor za granicą.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk zapowiedział właśnie, że w 2023 r. 80 proc. taboru spółki PKP Intercity będą stanowiły pojazdy nowe lub zmodernizowane. Tym samym przypomniał założenia strategii przewoźnika na lata 2016–2023, którą zaktualizowano dwa lata temu, zwiększając jednocześnie jej wartość z 2,5 do 7 mld zł. Jak jednak sprawdziliśmy, proces odmładzania taboru łapie zadyszkę.

Remonty w poślizgu

Strategia zakłada m.in., że do 2023 r. zostanie zmodernizowanych 700 wagonów. Jak dotąd udało się wyremontować tylko ok. 200. Realizację wartego 410 mln zł kontraktu na naprawę 90 wagonów skończyły właśnie poznańskie zakłady Cegielskiego. Firma, której korzenie sięgają XIX w., przyznaje, że dzięki zamówieniom od państwowego przewoźnika złapała wiatr w żagle. Teraz jest w trakcie produkcji 81 całkowicie nowych wagonów dla PKP Intercity.

O wiele gorzej idzie realizacja kontraktów podpisanych przez bydgoską Pesę. Podobnie jak zakłady Cegielskiego, została ona niedawno zrenacjonalizowana. Wciąż nie może jednak wyjść na prostą i kontrakty na modernizację 245 wagonów złapały sporą zadyszkę. Bo Pesa skupia się na realizacji innego opóźnionego zamówienia – dla Kolei Niemieckich. W ostatnim czasie z funkcji prezesa firmy zrezygnował Krzysztof Sędzikowski, który w przeszłości restrukturyzował m.in. LOT czy KGHM. Jednak nie poradził sobie z uzdrowieniem spółki z Bydgoszczy. Teraz pokieruje nią Krzysztof Zdziarski, który wcześniej był m.in. prezesem Unipetrolu, spółki zależnej Orlenu. Będzie musiał ratować kontrakty dla PKP Intercity. Nie uniknie też rozmów o karach za opóźnienia.


Pozostało jeszcze 59% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (2)

  • Darecki Lodz(2020-01-22 11:20) Zgłoś naruszenie 10

    Re-nacjonalizacja kolei. Bardzo dobrze. Mam nadzieję, z-re-nacjonalizują też te pseudo-spółki kolejowe, które de facto są PKP. WK / Inter-City/ HWC (ch... j Wie Co) ... tylko bandytyzm z biletami, że zamiast jednego biletu miesięcznego z W-y do Lodzi muszę płacić za dwa, bo ..." nie ta spółka". Mam nadzieję, że w następnej kolejności odtworzą stocznie zamiast zamiawiac statki HWG (Ch...Wie Gdzie) n.p. w Korei.

    Odpowiedz
  • jn(2020-01-22 19:17) Zgłoś naruszenie 01

    W komunie wszystko było państwowe. Wynik znany. Tobie też czy nie znasz go?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie