statystyki

Auta elektryczne, czyli największa rewolucja w transporcie od momentu wynalezienia koła

autor: Łukasz Bąk04.01.2020, 16:00
Audi e-tron GT

Audi e-tron GT Fot. Alexander Migl [CC BY-SA 4.0]źródło: Creative Commons

Auta elektryczne przechodzą z fazy utopijnych snów grupki świrów do fazy, w której zaczyna się budowanie napięcia i dochodzi do prawdziwych zwarć.

S erwis wPolityce.pl zaserwował kilka dni temu intrygujący materiał zawierający listę najbardziej absurdalnych – zdaniem redakcji – przykładów poprawności politycznej, z jakimi zetknęliśmy się w 2019 r. I przyznam szczerze, że niektóre z nich przednio mnie ubawiły. Oraz doprowadziły mnie do jednego wniosku: tytuł profesora, naukowca, pisarza czy wykładowcy znanego uniwersytetu nie chroni przed byciem idiotą.

Zacznijmy od dr Sonji Falck, która wykłada psychologię na Uniwersytecie Wschodniego Londynu. Zaapelowała do brytyjskiego rządu, by na listę określeń uważanych powszechnie za nienawistne i obraźliwe wpisał słowa „nerd” i „geek”. Jeśli dobrze rozumiem, to zdaniem pani Falck powiedzieć do kogoś „ty maniaku komputerowy” znaczy tak naprawdę „ty czarnuchu”. A za określenie „ty kujonie” powinno się karać co najmniej tak, jak za organizowanie hucznych urodzin Hitlera w lesie. Idąc tym tropem, proponuję uznać za mowę nienawiści również określenia „mądrala”, „inteligent” oraz „osioł”. Od dzisiaj, jak mój syn nie będzie umiał dodać pięciu do pięciu, będę mówił do niego „ty mój mały koniku”.

magazyn okładka 3 stycznia 2020

magazyn okładka 3 stycznia 2020

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W kategorii „Idiota roku” pani Falck po piętach depcze fiński bioetyk Joona Räsänen, który zaproponował, by niektórym ludziom pozwolić wybrać swój wiek. Możliwe miałoby to być w trzech przypadkach: gdy wiek odczuwany przez daną osobę odbiega od jej wieku rzeczywistego, gdy jej wiek chronologiczny znacznie odbiega od wieku biologicznego oraz gdy osoba ta stała się przedmiotem dyskryminacji ze względu na wiek. Pozwólcie, że przełożę to na język ludzki. Po pierwsze, od dzisiaj każdy mężczyzna po skończeniu 15 lat już zawsze powinien mieć 15 lat – w końcu taki jest jego wiek „odczuwany”, i to nie tylko przez niego samego, lecz także przez jego żonę i mamusię.

Po drugie, każdy gabinet medycyny estetycznej powinien mieć prawo do skorygowania nie tylko piersi i nosów swoich pacjentów, ale również ich metryk urodzenia. Bo przecież obecnie za pomocą jednego zastrzyku można sprawić, że „wiek chronologiczny danej osoby znacznie odbiega od jej wieku biologicznego”. Działa to również w drugą stronę, na co tysiące przykładów znajdziecie na korytarzach szkół podstawowych i liceów. Doczekaliśmy czasów, w których piętnastolatki wyglądają jak czterdziestki, a czterdziestolatki jak piętnastki. Dlatego warto uwzględnić to w dowodach osobistych. Choćby po to, żeby nie podzielić losu Romana P. i nie musieć do końca życia ukrywać się w szwajcarskich górach.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (4)

  • opa(2020-01-04 16:37) Zgłoś naruszenie 131

    Problemy z autami elektrycznymi zaczną się wtedy gdy będzie ich już dużo i trzeba będzie je utylizować.Utylizacja baterii już jest problemem a co będzie gdy będzie ich dużo?

    Odpowiedz
  • Bert(2020-01-04 18:26) Zgłoś naruszenie 71

    "rewolucja jak wynalezienie koła" - raczej "blaga" jak zamontowanie piątego koła do wozu. Prąd też trzeba wytworzyć i zmagazynować. Krótko mówią nowe problemy zastąpią stare problemy, ale interes się kręci

    Odpowiedz
  • Bert(2020-01-04 23:23) Zgłoś naruszenie 31

    Dodałbym jeszcze, że auta elektryczne są większe i cięższe, żeby udźwignąć dodatkowy ciężar -baterie, zatem ich produkcja będzie bardziej materiało i energochłonna, a to się przełoży na większą eksploatację zasobów naturalnych

    Odpowiedz
  • Stefan(2020-01-05 11:38) Zgłoś naruszenie 21

    Dopóki, nie zejdziemy z produkcją prądu z węgla na poziom nie wyżej niż 50%, samochody elektryczne tylko pogorszą nam środowisko. Bardziej zanieczyści środowisko prąd wytworzony z węgla niż paliwo płynne, na przejechanie tej samej odległości

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie