statystyki

Niemcy nie czekają z bateriami do samochodów elektrycznych na Polaków

autor: Łukasz Grajewski10.07.2019, 08:20; Aktualizacja: 10.07.2019, 08:29
Rząd federalny, landy i prywatne koncerny będą wykładać w najbliższych latach kolejne miliardy euro, aby nadrobić dystans, który niemiecką branżę dzieli od azjatyckich konkurentów

Rząd federalny, landy i prywatne koncerny będą wykładać w najbliższych latach kolejne miliardy euro, aby nadrobić dystans, który niemiecką branżę dzieli od azjatyckich konkurentówźródło: ShutterStock

Plany naszego rządu na rozwój sektora recyklingu baterii do e-aut pozostają niejasne. Równocześnie Berlin wykłada miliardy euro, aby utrzymać pozycję globalnego lidera motoryzacji.

Na terenie niemieckiego Münster powstanie eksperymentalna fabryka baterii do e-aut. 400 mln euro na budowę przeznaczy Ministerstwo Edukacji i Badań RFN, kolejne 200 mln euro dołożą władze Nadrenii Północnej-Westfalii, największego niemieckiego landu, na terenie którego leży miasto. Münster zostało wybrane spośród wielu kandydatów w drodze konkursu, który zorganizował niemiecki resort. Urzędnicy docenili, że wizja fabryki uwzględnia także osobny dział rozwojowy, który będzie się zajmować technologią recyklingu baterii.

Plan przedstawiony przez lokalnych polityków zakłada stworzenie tzw. kampusu bateryjnego, na terenie którego obok dotowanej z kasy państwowej fabryki badawczej swoje siedziby otworzą dziesiątki prywatnych przedsiębiorstw. Już teraz zainteresowanie wyraziło 75 różnych firm. Zatwierdzona jest też współpraca z lokalnymi uczelniami. Münster powołało nawet zespół, który pierwszym 150 pracownikom fabryki ułatwi znalezienie mieszkania, przedszkola dla dzieci czy pracy dla partnerów.


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (1)

  • dam Mirek(2019-07-10 09:32) Zgłoś naruszenie 00

    Przeczytałem artykuł Pana Łukasza Grajewskiego w papierowym wydaniu DGP. Ciekawe spostrzeżenia. Szczególnie jedno, cyt.: "... dzięki (recyklingowi - przyp. A.M.) uzyskamy materiały do produkcji nowych baterii. Jest to bardzo ważne, ponieważ lit i jon nie występują w dużej ilości w Europie - mówiła polska minister przedsiębiorczości i technologii ...". Świetny kawałek, też bym chciał wiedzieć gdzie w Europie występuje jon. Doradzam Panu Grajewskiemu - albo się douczyć, albo sprawdzać, czy to co ktoś powiedział polega na prawdzie - unika się palnięcia głupoty w poważnym niby tekście.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie