statystyki

Bój o tramwaje z polityką w tle. Pesa odwołuje się od wyników przetargu na pojazdy dla Warszawy

autor: Krzysztof Śmietana18.02.2019, 08:56; Aktualizacja: 18.02.2019, 08:59

źródło: DGP

Za 213 tramwajów dla stolicy Hyundai chce ponad 1,8 mld zł, a to według producenta z Bydgoszczy kwota rażąco niska. Oferta Pesy była o ok. pół miliarda droższa. Według Macieja Grześkowiaka, rzecznika polskiego producenta, w odwołaniu, które Pesa ma dziś złożyć w Krajowej Izbie Odwoławczej, mają się też znaleźć inne zarzuty, o których jeszcze nie chciał mówić.

Największe od lat zamówienie na tramwaje w Polsce wzbudza duże emocje. Pojawiły się oskarżenia, że urzędnicy warszawscy nie popierają polskiego przemysłu. Głos zabrał m.in. wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz. W liście do prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego apelował o ponowne przeanalizowanie za i przeciw oraz „podjęcie decyzji z korzyścią dla polskiego przemysłu”. W piątek przedstawienia dokumentów przetargowych zażądał poseł PiS Zbigniew Gryglas. Europoseł PiS Kosma Złotowski, były prezydent Bydgoszczy, w oficjalnie piśmie zapytał Komisję Europejską, „czy zamierza zbadać wyniki przetargu w zakresie nieuczciwej konkurencji oraz sprawdzić, czy oferta Hyundaia nie jest rażąco niska”. Twierdzi, że koreańska firma nie ma wystarczającego doświadczenia i nie daje gwarancji dobrego wykorzystania dotacji unijnej dla tego kontraktu. Firma wyprodukowała bowiem wiele pociągów i składów metra, ale w przypadku tramwajów może się pochwalić dostawą jedynie 56 pojazdów dla Turcji.


Pozostało jeszcze 61% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (9)

  • Ściemniacze(2019-02-19 00:27) Zgłoś naruszenie 10

    Znajomy mówił mi, że zgodnie z przetargiem ich fabryka musi mieć jakieś certyfikaty. Na pewno ISO. Podobno ich zajmuje kilkanaście miesięcy, także wychodzi na to, że o fabryce Hyundai można zapomnieć. Ściemniacze

    Odpowiedz
  • Gość(2019-02-19 00:23) Zgłoś naruszenie 10

    Przedstawiciele Hyundaia twierdzą, że uruchomią u nas produkcję. Yhy… Już... 10 razy... W tak krótkim czasie nie da się tego zrobić!!! No chyba, że zrobią montownię, ale co... 8 tramwajów miesięcznie w niej zrobią? Śmieszne :/ Szkoda gadać :/

    Odpowiedz
  • Majka(2019-02-19 00:35) Zgłoś naruszenie 10

    Tak sobie myślę i myślę i doszłam do takich wniosków. Producent bez doświadczenia w budowie tramwajów, bez hali produkcyjnej itd. powinien mieć wyższe koszty niż producent, który to wszystko posiada. A tymczasem Hyundai dał niższą cenę niż np. Pesa. Jest jakieś drugie dno?

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Kate(2019-02-18 23:59) Zgłoś naruszenie 10

    Ogólnie cena Hyundaia wygląda podejrzanie. Producenci, którzy mają fabryki w Polsce nie byli w stanie dać tak niskiej ceny jak Hyundai. Ciekawe na czym Hyundai zaoszczędzi... Jakość czy pracownicy?

    Odpowiedz
  • Kriss(2019-02-18 23:44) Zgłoś naruszenie 00

    Przecież Hyundai nie ma doświadczenia w produkcji tramwajów. Dostarczyli chyba tylko 50 kilka sztuk do dwóch miast w Turcji. Trzeba było dać Polskiej firmie z doświadczeniem.

    Odpowiedz
  • vitos(2019-02-18 23:51) Zgłoś naruszenie 00

    Hyundai zrobił jeszcze 10 tramwajów dla Ukrainy. Ale Ukraińcy szybko przekonali się o ich jakości. 2 lata walczyli o naprawę pękniętych konstrukcji i usunięcie innych wad   Nie wygląda to dobrze  

    Odpowiedz
  • Tomek(2019-02-18 23:51) Zgłoś naruszenie 00

    Hyundai zrobił jeszcze 10 tramwajów dla Ukrainy. Ale Ukraińcy szybko przekonali się o ich jakości. 2 lata walczyli o naprawę pękniętych konstrukcji i usunięcie innych wad :/ Nie wygląda to dobrze :/ 

    Odpowiedz
  • Arturo(2019-02-19 00:22) Zgłoś naruszenie 00

    Ludzie produkcji tych tramwajów nie da się zrobić bez całego zaplecza i kilkuset ludzi, którzy znają się na sprawie. Przecież o pracowników jest mega trudno. Mam znajomych, którzy szukają cały czas. Na bank Hyundai tak jak mówili w wywiadach będą częściowo na początku produkować w Korei. Później pewnie gotowe konstrukcje z Korei przywiozą tu... Czy o to chodziło?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie