Bydgoska firma podważa decyzję o wykluczeniu jej z przetargu na 50 tramwajów dla Krakowa. W tle rozgrywa się poważniejsza walka – o dostęp do rynku zamówień przez kolejne dwa lata.
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Krakowie prowadzi przetarg na dostawę 50 niskopodłogowych wagonów tramwajowych. Najtańszą ofertę złożyła w nim bydgoska PESA, oferując cenę 427 mln zł brutto za całe zamówienie. Została jednak wykluczona z przetargu.
Aby zrozumieć powody tego kroku, trzeba się cofnąć do 2015 r., kiedy to PESA realizowała zamówienie na 36 tramwajów dla stolicy Małopolski. Miały one być dostarczone do 15 września, ale doszło do opóźnień. Tymczasem unijne dofinansowanie trzeba było rozliczyć do końca 2015 r., inaczej pieniądze by przepadły. Ostatecznie kontrakt udało się zrealizować 30 grudnia, ratując unijne pieniądze.