Pesa odpuszcza. Nie chce ścigać się na ceny

autor: Krzysztof Śmietana23.01.2019, 08:58; Aktualizacja: 23.01.2019, 09:00
Szwajcarskie są niezawodne, czego o Dartach nie można powiedzieć

Szwajcarskie są niezawodne, czego o Dartach nie można powiedziećźródło: Materiały Prasowe

W wartym 1 mld zł przetargu na 12 pociągów polską firmę najpewniej pokona szwajcarski Stadler.

Zakup przez PKP Intercity nowych pociągów elektrycznych był mocno wyczekiwany nie tylko przez producentów, lecz także przez pasażerów, którzy na wielu trasach muszą jeździć starymi, psującymi się wagonami. To zamówienie jest jednak jednym z najbardziej ślimaczących się przetargów kolejowych w historii. Otwarcie ofert wielokrotnie przesuwano i ostatecznie opóźniło się prawie o rok. Wtorkowe odpieczętowanie kopert pokazało, że tak jak przed niemal pięcioma laty o kontrakt walczą te same firmy – Pesa i Stadler.

Znacjonalizowany polski producent znalazł się jednak na przegranej pozycji, bo zgłosił znacznie wyższą cenę. Za dostawę 12 pociągów i ich serwisowanie przez 15 lat chce 1 mld 170 mln zł. To prawie 150 mln zł więcej od ceny zaproponowanej przez Stadlera. I tylko jego oferta zmieściła się w kosztorysie przewoźnika. Jeśli nie będzie w niej błędów, to PKP podpisze umowę ze Szwajcarami.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (3)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie