Rządowi informatycy nie radzą sobie z odpowiadaniem na pytania komorników o samochody, jakie mają dłużnicy.
Komornicy, którzy chcą sprawdzić, czy i ile pojazdów mają dłużnicy, pytają o to Centralny Ośrodek Informatyki (COI), nadzorujący bazę Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. ‒ Są dni, gdy przyjeżdżają do nas całe ciężarówki wypełnione papierami od kancelarii komorniczych ‒ narzekają pracownicy COI.
Od stycznia do maja 2018 r. do COI wpłynęło ponad 902 tys. papierowych wniosków, o niemal 70 proc. więcej niż w porównywalnym okresie w 2017 r. W niektórych miesiącach tego roku liczba papierowych zapytań przekraczała 200 tys. Grupa 35‒40 osób zajmujących się obsługą takich spraw nie jest w stanie na nie odpowiadać. Kancelarie skarżą się na brak odzewu z COI. ‒ Odpowiedzi na wnioski składane drogą tradycyjną są udzielane w uzasadnionych prawem sytuacjach ‒ twierdzi ogólnikowo Igor Ryciak z COI. Jak dodaje, komornicy są w stanie samodzielnie sprawdzić dane w CEPiK.