statystyki

Transportowa próba sił. Polska odpowiada na "sojusz drogowy"

autor: Piotr Szymaniak06.02.2017, 20:00
Nie jest tajemnicą, że zwiększony nadzór ma dotyczyć przede wszystkim tańszych firm z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które skutecznie rywalizują z zachodnią konkurencją.

Nie jest tajemnicą, że zwiększony nadzór ma dotyczyć przede wszystkim tańszych firm z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które skutecznie rywalizują z zachodnią konkurencją.źródło: ShutterStock

Polska nie zgadza się na obejmowanie dyrektywą o delegowaniu pracowników sektora transportu międzynarodowego oraz zwiększanie obciążeń administracyjnych dla przewoźników w transporcie międzynarodowym – to odpowiedź polskiego Ministerstwa Infrastruktury i Budownictwa na tzw. sojusz drogowy, czyli porozumienie dziewięciu ministrów transportu.

W podpisanej 31 stycznia deklaracji przedstawiciele Francji, Austrii, Belgii, Danii, Niemiec, Włoch, Luksemburga, Norwegii i Szwecji zobowiązali się do walki z dumpingiem socjalnym, i współdziałania w kontrolowaniu przewoźników. Nie jest tajemnicą, że zwiększony nadzór ma dotyczyć przede wszystkim tańszych firm z krajów Europy Środkowo-Wschodniej, które skutecznie rywalizują z zachodnią konkurencją. Chodzi też o stworzenie przepisów, które docelowo uniemożliwią odpoczywanie na parkingach w ramach przymusowej 45-godzinnej przerwy.

– To kolejny, po próbie ograniczenia delegowania pracowników, przejaw protekcjonizmu w UE. Wspólny rynek jeszcze nigdy nie był pod taką presją, płynącą z niektórych państw członkowskich, które tracą wiarę w konkurencję. To szkodliwe dla wzrostu gospodarczego w całej Unii – komentuje dla DGP Konrad Szymański, wiceminister spraw zagranicznych. – Polska organizuje koalicje w obu sprawach. W sprawie nowych reguł dla transportu jesteśmy w ścisłym kontakcie z 11 innymi państwami, które mają odmienne zdanie – dodaje Szymański.

Chodzi o Bułgarię, Chorwację, Czechy, Estonię, Grecję, Węgry, Litwę, Rumunię, Słowację i Słowenię. Z tymi krajami Polska współdziałała, skarżąc do Komisji Europejskiej np. niemieckie przepisy o płacy minimalnej, które Niemcy stosują również do transportu międzynarodowego.


Pozostało jeszcze 24% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Komentarze (7)

  • permanentny(2017-02-06 22:30) Zgłoś naruszenie 52

    Polska sie ne zgadza i co dalej? Moim zdaniem rząd nie zna się na drogach sprzeciwu ani odwoławczych w Unii.Nie umie,nie potrafi się bronić.Od czego mamy "najwyższych rozumem"sędziów.Oni też nie znają dróg odwoławczych i sądowych w Unii? Żenada,naprawdę żenada.Ładują w nas jak w kaczy kuper a Polska nic!

    Odpowiedz
  • Piotr (2017-02-06 21:59) Zgłoś naruszenie 45

    Te kraje dziewiątki latami dochodziły do stawek za frachty a prywaciarz z Polski może robić konkurencje Niemcom Francuzom i innym to nie konurencja to okradanie pracowników Państwa i karzdego kto wie ile kosztuje tono kilometr Popieram kraje dziewwiątki.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • PIS-OFF(2017-02-07 09:15) Zgłoś naruszenie 13

    Stop DZIAD-TRANSOM!!!!!! :) KIEROWCA NA LEGALU NIECH IDZIE DO HOTELU NA WEEKEND I KAZDY BEDZIE HAPPY, NIE WIDZĘ W TYM PROBLEMU...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • obserwator(2017-02-07 18:03) Zgłoś naruszenie 01

    przeciez nic sie nie zmienilo w przepisach od 2006 roku. Odpoczynek regularny byl zabroniony w samochodzie,tylko nikt tego nie sprawdzal az tu nagle zaczeli NO I ZACZAL SIE ATAK NA POLSKI TRANSPORT KTORY PADNIE PO RAZ KOLEJNY

    Odpowiedz
  • OBSERWATOR(2017-02-07 18:13) Zgłoś naruszenie 01

    i pytanie czy BAG sprawdzajac odbieranie odpoczynkju reg. naklada mandat za to ,ze kierowca odbiera go w samochodzie a nie poza nim DZIALA NA SZKODE POLSKICH FIRM TRANSPORTOWYCH

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie