Szwedzka aukcja częstotliwości na sieć komórkową piątej generacji wpadła na mieliznę. Podobnie może być nad Wisłą
Chiński gigant telekomunikacyjny walczy o to, by nie zostać wypchniętym z europejskiego rynku urządzeń do budowy 5G. W Szwecji doprowadziło to do zablokowania aukcji pasma przeznaczonego na tę sieć.
Zaczęło się od tego, że Szwedzka Agencja Poczty i Telekomunikacji (PTS, Post- och telestyrelsen) w warunkach aukcji głównych częstotliwości na budowę 5G (pasma 3,5 GHz i 2,3 GHz) zabroniła instalowania w tych sieciach sprzętu od chińskich producentów Huawei i ZTE (ten drugi jest znacznie mniej popularny w Europie). Nakazała ponadto usunięcie urządzeń od tych dostawców, już będących częścią infrastruktury, do 1 stycznia 2025 r.