Technologia 5G może poprawić produktywność Polski

19.06.2019, 18:35; Aktualizacja: 19.06.2019, 18:35
Sieć telekomunikacyjna piątej generacji (5G) to nowy standard przekazywania danych, posiadający wyższą przepustowość niż stosowane do tej pory rozwiązania 4G.

Sieć telekomunikacyjna piątej generacji (5G) to nowy standard przekazywania danych, posiadający wyższą przepustowość niż stosowane do tej pory rozwiązania 4G.źródło: ShutterStock

Rozwój technologii 5G może poprawić produktywność Polski o ok. 1 proc. PKB – powiedziała w środę w minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, która w Łodzi uczestniczyła w powołaniu akceleratora rozwoju 5G.

wróć do artykułu

Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:PAP
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • model orwellowski(2019-06-20 01:36) Zgłoś naruszenie 73

    Sieć 5g to sieć obezwładniająca a internet rzeczy to otwarcie furtki na inwigilację w niespodziewanym dotychczas formacie. Jedyni beneficjenci to sektory mediów, marketingu, cyfryzacji i przemysłu technologicznego, zwykli ludzie guzik znaczną - doświadczyli już poprzednich wspaniałości związanych z pojawianiem się smartfonów, wi-fi i mediów społecznościowych -pierwszy etap tego zniewalania tfu! Jak potrzeba będzie wycinania drzew pod kątem sieci 5g to i oprócz elektro-smogu klasyczny smog wzrośnie. Drzewa pochłaniają elektro-smog z otoczenia, gdyż zawierają w sobie wodę - nie będzie drzew to cała dawka pola elektromagnetycznego będzie wchłaniana przez organizmy ludzkie, my także składamy się z wody - nowotwory w ciągu zaledwie kilku miesięcy będą pewne. Nadajniki będą wszędzie - na latarniach ulicznych, na blokach na otwartych przestrzeniach, łąkach, pastwiskach będą stały maszty GSM, BTS, a nawet w parkach, uzdrowiskach - wytną lasy po to by postawić maszt. Bóle głowy, problemy z koncentracją będą na porządku dziennym, problemy ze snem problemy z płodnością także. To jest sieć, która ma spacyfikować ludzi, zdepopulować słabsze ogniwa, ma poprzez internet rzeczy służyć masowej skali inwigilacji gdzie, jak, kiedy, czym, ile popadnie. Zaraz po smartfonach, wi-fi i mediach społecznościowych dochodząca do tego sieć 5g i internet rzeczy ma sprawić, że będziemy posłusznymi niewolnikami systemu cyfrowej komuny, zaakceptować ten fakt i staną jeszcze w jego obronie twierdząc, że to dobre, że to postęp i tak dalej, że tego potrzeba bośmy zacofani, cyfrowo ponoć wykluczeni i musimy gonić zachód z całych sił. Stajemy się niewolnikami, którzy nie wiedzą, że stają się coraz bardziej zniewalani w otaczającej nas rzeczywistości, pojawiają się także biometrie i bezgotówkowość. System chce nas mieć całkowicie w garści, wiedzieć o nas i naszym otoczeniu wszystko - co jemy, co pijemy, ile zużywamy prądu, wody, gazu, jak wygląda nasz dom i jego wnętrze, gdzie pracujemy ile zarabiamy? - wszystko wszyściutko by nam modelować życie, byśmy byli jak te ludziki w grze TheSims, którym się projektuje życie. Roboty pozbawią nas pracy, algorytmy pomyślą za nas - będziemy niesamodzielni, nieporadni, bezmyślni, bez własnego zdania, ugodowi i ślepo wierzący w każdą decyzję podjętą za nas z góry, bez pytania o zdanie czy zgodę byle postawić przed faktem dokonanym. NWO w pełnej krasie zbliża się.

    Odpowiedz
  • Xyz(2019-06-21 09:46) Zgłoś naruszenie 41

    Produktywność ? Ale neoliberalny bełkot. Wszelkie pseufoinnowacyjne technologie to maszynka do zbijania. Forsy dla korporacji i cwaniaczkow. Innowacyjne to były azbest i lobotomia i wiemy jak to się skończyło

    Odpowiedz
  • Zeghar(2019-06-30 19:24) Zgłoś naruszenie 00

    Wzrost PKB może i będzie. Ale nie z produktywności, a z inwestycji w infrastrukturę.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane