statystyki

Przełomowy wyrok dla branży call-center: Wydruk ze strony "kto dzwonił" nie dowodzi, że dzwonił telemarketer

autor: Patryk Słowik26.02.2019, 20:00
Powód w apelacji argumentował, że przecież po wezwaniu do zaniechania naruszania jego dóbr osobistych oraz przeprosin pozwana spółka go przeprosiła. Miałoby to świadczyć o tym, że przyznaje ona, iż to właśnie jej pracownicy dzwonili.

Powód w apelacji argumentował, że przecież po wezwaniu do zaniechania naruszania jego dóbr osobistych oraz przeprosin pozwana spółka go przeprosiła. Miałoby to świadczyć o tym, że przyznaje ona, iż to właśnie jej pracownicy dzwonili.źródło: ShutterStock

Przedstawienie w sądzie wydruku ze strony internetowej pokazującego, że dzwonił przedstawiciel pozwanej spółki, to za mało, by uznać fakt za udowodniony. Uznał tak Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie w prawomocnym wyroku, który branża call-center uznaje za przełomowy.

O sprawie pisaliśmy już w styczniu 2019 r. („Uzyskanie zgody to nie telemarketing”, DGP z 30 stycznia 2019 r.). W skrócie, sprawa zaczęła się od pozwu abonenta przeciwko przedsiębiorcy wykonującemu czynności telemarketingowe. Powód jako podstawę swego roszczenia wskazał naruszenie dóbr osobistych, bezprawne przetwarzanie danych osobowych oraz naruszenie zakazu wykorzystania numeru telefonu bez jego uprzedniej zgody. Przedsiębiorca skontaktował się bowiem z mężczyzną – jak dowodził powód – trzykrotnie. Firma nawet abonenta przeprosiła. On jednak oczekiwał zapłaty 1000 zł. Jako że pieniędzy nie otrzymał, skierował sprawę do sądu.


Pozostało jeszcze 76% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Admo(2019-02-27 13:19) Zgłoś naruszenie 71

    Ten wyrok nie jest wcale taki dobry dla branży call center. Raz mogą zadzwonić, ale gdy nie wyrażę zgody nie mają prawa kiedykolwiek do mnie zadzwonić zgodnie z art.172 prawo telekomunikacyjne. Narażają się na karę do 3% przychodów i powództwo cywilne. W dodatku podczas tej samej rozmowy nie mają prawa przedstawić mi żadnej oferty marketingowej.Teraz jakoś ktoś zadzwoni poproszę go o nazwę firmy (zanotuje ją), poinformuję o braku zgody na marketing bezpośredni i konsekwencjach ponownego telefonu. Przypominam, że zaproszenie na pokaz to także marketing bezpośredni. Jak zadzwonią jeszcze raz zgłoszę sprawę do UKE, UKIK i UODO. Nie mam zamiaru z nimi dyskutować.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • i tyle w temacie oszustów(2019-02-26 23:47) Zgłoś naruszenie 50

    Ja takim od razu dziękuję a ich numer daję do wykazu "nie odbierać"....

    Odpowiedz
  • j.(2019-02-28 21:47) Zgłoś naruszenie 40

    To jest zabawa w ciuciubabkę. Niby nie wolno dzwonić do nas i np. zapraszać na tzw. "pokaz" bez naszej zgody, a jak dzwonili, tak dzwonią, takiej zgody przecież nie mając. Ja uważam, ze w ogóle tego typu "usługi" powinny być zdelegalizowane i tyle. Zadzwoniłeś i nagabywałeś na zakup czegoś, albo zapraszałeś na "bezpłatne badania" itp. ? Namierzą cię i poniesiesz taką karę, że ci się odechce na zawsze biznesu! A tak, to niby jest to zabronione bez naszej zgody, a firmy z tej dziwnej branży wynajdują różne luki w prawie i mają się dobrze. Ja po prostu, gdy do mnie zadzwonią, przerywam rozmowę i wszystkim radzę to samo!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane