Lada moment do Sejmu RP wpłynie rządowy projekt ustawy – Prawo wodne. Niestety, stosowanie nowych regulacji może być kłopotliwe dla przedsiębiorców.
Przyjęcie przepisów, które co do zasady mają zacząć obowiązywać już 1 stycznia 2017 r., wynika z konieczności dostosowania naszego prawa m.in. do Ramowej Dyrektywy Wodnej UE (RDW). Akt ten zobowiązuje Polskę m.in. do wprowadzenia opłat dla podmiotów zanieczyszczających lub korzystających z wód. To oznacza, że wszyscy użytkownicy zasobów wodnych, w tym także ujęć podwodnych, powinni ponosić koszty nie tylko ich rozpoznania, ochrony lub utrzymania (także ujęć), lecz także dystrybucji. Wdrożenie RDW wiąże się również ze zwiększeniem efektywności wykorzystania wód. Z tego powodu przygotowany przez rząd projekt nie tylko reguluję gospodarkę wodami, lecz także wykonywanie zarządu operacyjnego nad nimi za pomocą środków cywilno-prawnych właściwych procesom gospodarczo-inwestycyjnym.
Warto podkreślić, że większość zmian jest pochodną propozycji utworzenia państwowej osoby prawnej, czyli Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie, która będzie prowadzić działalność gospodarczą tak jak przedsiębiorca. Przy czym prezes nowo powołanej spółki będzie także spełniał funkcję organu publicznego. Natomiast jej regionalnym zarządom zostaną powierzone funkcje publiczno-prawne – otrzymają one ustawowe upoważnienie do wydawania indywidualnych aktów administracyjno-prawnych w zakresie zgód wodnoprawnych i wymiaru opłat. Wody Polskie będą dokonywać odczytów z nowych urządzeń pomiarowych znajdujących się w przedsiębiorstwach, a także egzekwować od nich nowe obowiązki ewidencyjne i informacyjne (sprawozdawcze). Przy czym przyszłe zobowiązania firm będą zależeć od tego, do której z trzech grupy odbiorców wody one należą, tj. czy:
Reklama
● korzystają wyłącznie z sieci wodociągowo-kanalizacyjnej,
● korzystają z wód na podstawie pozwolenia wodnoprawnego z własnym ujęciem i z własnym zrzutem ścieków,

Reklama
● prowadzą zakład lub przedsięwzięcia mogące oddziaływać na środowisko (w tym wody), ograniczające retencję na terenie ochrony wód powodziowych lub objętych innymi formami określonymi między innymi planami przeciwdziałania suszy lub powodzi.
Przedsiębiorcy powinni jak najszybciej zweryfikować sposób zarządzania wodą w przedsiębiorstwie i dostosować swoją strategię biznesową do szans i zagrożeń z nią związanych. Niestety, szybka ścieżka legislacyjna projektu, a także braku poszerzonej dyskusji branżowej i konsultacji społecznych oraz złożoność materii regulacyjnej mogą skutkować pewnymi trudnościami interpretacyjnymi i niedrożnością procedur. To, w jaki sposób nowe prawo wpłynie na strategie przedsiębiorstw, będzie tematem nadchodzącego seminarium Deloitte pt. „Nowe Prawo wodne – koszty wdrażania, zagrożenia oraz ryzyka regulacji”, które odbędzie się 10 listopada 2016 r.