Kilku mieszkańców występuje non stop do urzędu gminy z wnioskiem o udostępnienie informacji publicznych. Wójt chciałby im odmówić udzielania odpowiedzi na kolejne pytania. Czy istnieje taka możliwość?
Tak, ale w ograniczonym zakresie. Przy czym zanim organ wyda decyzję odmową, musi odpowiedzieć sobie na pytanie, co to takiego jest informacja publiczna. I tak, stanowi ją każda informacja o sprawach publicznych w rozumieniu ustawy z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. 2016 r. poz. 1764). Co więcej, udzielenia jej ma prawo żądać każda osoba, a urząd nie może wymagać od niej wykazania interesu prawnego lub faktycznego.
Reklama

Reklama
Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienia do uzyskania danych, wglądu do dokumentów urzędowych, dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów (rada gminy, rada miejska). W tym drugim przypadku nie tylko należy umożliwiać wstęp na posiedzenia gminy, lecz także udostępniać stenogramy, protokoły czy nagrania. Prawo to podlega ograniczeniu, lecz tylko w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie innych tajemnic ustawowo chronionych lub ze względu na prywatność osoby fizycznej, ewentualnie tajemnicę przedsiębiorcy.
Przy kolizji prawa do informacji z prawem do ochrony danych osobowych, priorytet należy przyznać temu pierwszemu. Powód? Otóż nie istnieje przymus zawierania umów z podmiotami publicznymi. Z tego powodu osoba fizyczna zawierająca umowę cywilnoprawną z gminą nie może oczekiwać, że w zakresie takich danych jak imię i nazwisko, przedmiot umowy, wysokość wynagrodzenia, zachowa prawo do prywatności.

Udostępnienie informacji musi nastąpić w terminie 14 dni. Jeśli urząd odmawia udzielenia odpowiedzi na zapytanie obywatela, musi go o tym poinformować w formie decyzji i podać powód. Z kolei udostępnienie jest zwykłą czynnością, nie wymaga formy decyzji. Jeśli urzędnik bezpodstawnie odmówi, to nie tylko naraża gminę na spór sądowy, lecz także siebie na odpowiedzialność karną.