Lokalne władze skierowały do szefowej rządu pisemny protest dotyczący nowego sposobu selektywnej zbiórki odpadów. Twierdzą, że na zmianach skorzystają tylko producenci kontenerów na odpady.
Lokalne władze skierowały do szefowej rządu pisemny protest dotyczący nowego sposobu selektywnej zbiórki odpadów. Twierdzą, że na zmianach skorzystają tylko producenci kontenerów na odpady.
Jak wczoraj pisaliśmy, z najnowszej wersji projektu rozporządzenia przygotowanego przez resort środowiska wynika, że śmieci od 1 lipca 2017 r. mają być dzielone na co najmniej cztery frakcje, które trzeba będzie wrzucać do pojemników o określonym kolorze – papier (niebieski), szkło (zielony), metal i tworzywa sztuczne (żółty), odpady ulegające biodegradacji (brązowy).
Samorządy są przeciwne temu pomysłowi. Twierdzą, że same wypracowały swoje systemy segregacji i nie potrzebują w związku z tym odgórnych zaleceń. „Zwracamy się z prośbą o podjęcie pilnych działań dotyczących procedowanego obecnie w Ministerstwie Środowiska projektu rozporządzenia w sprawie szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów, które zmierza do ograniczenia samodzielności gmin w realizacji obowiązkowego zadania własnego, jakim jest utrzymanie porządku i czystości w gminie” – piszą samorządowcy do premier Beaty Szydło.
Przypominają, że rozporządzenie ma charakter jedynie fakultatywny, co oznacza, że resort wcale nie ma obowiązku go wydawać. I dodają: „W przypadku mieszkańców blisko 640 gmin – w tym kierowanej niegdyś przez Panią Premier gminie Brzeszcze – zmiany te będą miały charakter rewolucyjny. Tym samym zaprzepaszczone zostaną dotychczasowe działania podejmowane w tym zakresie przez gminy”. Jednocześnie przestrzegają, że zmiany bezpośrednio przełożą się na wysokość opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi uiszczanych przez właścicieli nieruchomości. A w niektórych gminach będą musieli oni także pokryć koszty zakupu nowych pojemników.
O wysłaniu takiego pisma do szefowej rządu lokalni włodarze poinformowali wczoraj stronę rządową uczestniczącą w posiedzeniu Komisji Wspólnej. – Proponowane działania, poza ewidentnym zyskiem producentów pojemników, nie przyniosą efektu w postaci zwiększonego recyklingu – przekonywał wczoraj Leszek Świętalski, sekretarz Związku Gmin Wiejskich RP. Dodał, że z ostatnich informacji wynika, iż lawinowo rośnie liczba egzekucji wobec osób, które nie płacą za odpady.
Rzeczywiście, z danych przedstawionych ostatnio przez Ministerstwo Finansów wynika, że w I półroczu 2016 r. postępowań egzekucyjnych skarbówka prowadziła ponad 310 tys., podczas gdy w całym 2015 r. było ich 231 tysięcy.
Obecny na wczorajszym posiedzeniu Komisji Wspólnej wiceminister środowiska Mariusz Gajda nie miał zbyt wiele do powiedzenia samorządowcom. Wyraził jedynie gotowość do spotkania się z nimi na jednym z zespołów roboczych komisji.
Dalszy ciąg materiału pod wideo
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama