statystyki

Cyrkowcy omijają miejskie zakazy i ustawiają namioty na gruntach prywatnych

autor: Patryk Słowik15.06.2016, 17:00
cyrk

Organ gminy wydaje decyzję o zakazie odbycia imprezy artystycznej lub rozrywkowej, jeśli zagraża ona między innymi moralności publicznejźródło: ShutterStock

Coraz więcej samorządów zakazuje występów trupom, które wykorzystują w przedstawieniach zwierzęta. Ograniczenia okazują się jednak nieskuteczne.

Już kilkanaście miast zdecydowało się na wprowadzenie ograniczeń dla grup cyrkowych, które w programie mają tresurę zwierząt. Często za uchwałami szły zarządzenia burmistrzów i prezydentów miast. Przykłady? Świdnica, Świecie, Kędzierzyn-Koźle, a nawet Warszawa.

Tyle że nawet niektórzy samorządowcy zwracają uwagę na to, że często wprowadzane ograniczenia są tylko sztuką dla sztuki. W praktyce bowiem biznes cyrkowy przeniósł się na grunty prywatne. W efekcie być może miasto nie uczestniczy bezpośrednio w działaniach, które jego władze uważają za niewłaściwe, ale i tak cyrk do miejscowości przyjeżdża.

Rozpędu nabiera więc spór pomiędzy samorządami a biznesem cyrkowym. Obie strony używają zdecydowanych argumentów. A eksperci specjalizujący się w prawie administracyjnym tonują nastroje: w tym sporze nikt nie ma do końca racji.

Dyskusyjna obraza moralności


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane