statystyki

Nowe przepisy zdziesiątkowały liczbę uprawnionych do zatrzymywania samochodów na kopertach

autor: Michalina Topolewska07.08.2015, 07:31; Aktualizacja: 07.08.2015, 08:25
W ciągu roku od wprowadzenia nowych kryteriów uzyskiwania kart parkingowych powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności wydały 212,5 tys. takich dokumentów.

W ciągu roku od wprowadzenia nowych kryteriów uzyskiwania kart parkingowych powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności wydały 212,5 tys. takich dokumentów.źródło: ShutterStock

Nowe przepisy zdziesiątkowały liczbę posiadaczy dokumentów pozwalających zatrzymywać samochody na kopertach

W ciągu roku od wprowadzenia nowych kryteriów uzyskiwania kart parkingowych powiatowe zespoły ds. orzekania o niepełnosprawności wydały 212,5 tys. takich dokumentów. Jak wynika z najnowszych danych Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, ponad 210 tys. nowych dokumentów trafiło do osób niepełnosprawnych, a 2,3 tys. do placówek, które się nimi zajmują. To oznacza, że liczba uprawnionych zmniejszyła się nawet czterokrotnie, bo według różnych szacunków ze starych kart parkingowych mogło korzystać od 650 tys. do 900 tys. osób.

Co się zmieniło w kartach parkingowych

Co się zmieniło w kartach parkingowych

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Weryfikacja uprawnień

Reforma zasad uzyskiwania kart parkingowych zaczęła się w lipcu 2014 r., kiedy weszła w życie nowelizacja ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1446 ze zm.). Wprowadziła ona nowe, bardziej restrykcyjne kryteria uprawniające do wyrobienia karty.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Popieram te powyższe opinie(2015-08-08 09:10) Zgłoś naruszenie 00

    To patologia tych rządów. Ze skrajności w skrajność Wcześniej kartę mógł mieć każdy, nawet psychiczny, a teraz tylko ten co w ogóle nie wychodzi z domu, no ale korzysta z tego rodzina...

    Odpowiedz
  • Debile się cieszą ze uzdrowili kaleków.(2015-08-07 20:16) Zgłoś naruszenie 00

    A ja olał te wasze karty parkingowe, chociaż mi się należy. Ta ustawa to jest typowy przykład bezprawia platformy obywatelskiej, ale społeczeństwo podziękuje tej bandzie przy najbliższych wyborach.

    Odpowiedz
  • Rysiek(2015-08-07 22:20) Zgłoś naruszenie 00

    Dotąd miałem Kartę, bo mam drugą grupę "ruchową". Teraz nawet nie podchodzę, bo znajomi dostają szału zamiast karty. Dawniej przyznane grupy inwalidzkie na stałe, czyli do końca życia - nagle dla przyznawania karty parkingowej nie liczą się!!! Inwalida z grupą przyznaną kilkadziesiąt lat temu (w moim przypadku w latach osiemdziesiątych) na stałe, czyli do końca życia - nagle musi przejść komisję do spraw inwalidztwa. Lekarz orzecznik jest opłacany przez ZUS czy Centrum Pomocy Rodzinie, które są zainteresowane przyznaniem inwalidztwa jak najmniejszej liczbie osób. Z każdego przyznanego inwalidztwa muszą się tłumaczyć, z odrzuconego nie. A inwalida może zakładać sprawę w sądzie - ZUSowi to się opłaca, bo większość tych starych schorowanych ludzi boi się sądów, nie ma siły chodzić nie tylko po sądach, ale w ogóle chodzić. Każde wyjście wymaga pomocy innych osób, czyli czyjejś łaski. A prócz tego trzeba dostarczyć wyniki badań, czyli prosić lekarza domowego o skierowanie do specjalisty, który skierowanie na badania, da albo i nie da. Jego przecież też ogranicza NFZ w ilości wydawanych skierowań. A terminy do lekarzy są wielomiesięczne. Taką metodą można zlikwidować inwalidztwo w tym niszczonym przez "państwo" narodzie.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane