Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej (MPiPS) przeprowadziło dodatkowe uzgodnienia związane ze zmianą przepisów, która ma obniżyć koszty działań podejmowanych wobec dłużników alimentacyjnych. Były one konieczne ze względu na zastrzeżenia m.in. resortu finansów dotyczące najważniejszej z punktu widzenia gmin modyfikacji, czyli likwidacji odzyskiwania należności w trybie administracyjnym. Resort zapowiada, że jeszcze w tym tygodniu przekaże projekt zmian na Komitet Stały Rady Ministrów (KSRM).

Niska ściągalność

Sądowa i administracyjna egzekucja należności od rodziców niepłacących na dzieci jest prowadzona od września 2008 r., kiedy zaczęła obowiązywać ustawa z 8 września 2007 r. o pomocy osobom uprawnionym do alimentów (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1228 ze zm.). I choć celem tej regulacji było zwiększeni kwot odzyskiwanych od dłużników, to w praktyce przyniosła ona odwrotne skutki. Gminy zwracają uwagę, że koszty egzekucji administracyjnej są wysokie i niewspółmierne do efektów. Często nie przynosi ona żadnych pieniędzy od rodzica lub są to kwoty niższe od wydatków poniesionych na prowadzenie tej procedury. Wynika to również z tego, że działania komornika sądowego i skarbowego się powielają. Jeżeli więc ten pierwszy nie jest w stanie nic wyegzekwować, ten drugi też nic nie odzyska.

Obowiązki gmin

Obowiązki gmin

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

W przygotowanej przez resort pracy nowelizacji ustawy z 8 września 2007 r. znalazły się zapisy likwidujące obowiązek prowadzenia administracyjnego postępowania egzekucyjnego. Jednak w zgłoszonych uwagach Ministerstwo Finansów (MF) podniosło problem konieczności dopracowania przepisów przejściowych, odnoszących się do tych postępowań, które będą prowadzone w momencie wejścia w życie zmian.

Resort finansów przedstawił swoją propozycję w tym zakresie, która została zaakceptowana przez MPiPS. Wynika z niej, że administracyjne postępowania egzekucyjne wszczęte i niezakończone przed dniem wejścia w życie nowelizacji powinny być umorzone. Przy czym resort zakłada pewne wyjątki od tej reguły. Chodzi m.in. o rozpoczęte egzekucje z wierzytelności pieniężnej, ruchomości lub nieruchomości. W ich przypadku procedura trwałaby do momentu ściągnięcia należności. Natomiast gdyby nie udało się ich odzyskać w całości, wówczas urząd umarzałby dochodzenie długu na drodze administracyjnej. – Wydaje się, że jest to rozsądne rozwiązanie, bo w obiegu zostaną tylko te postępowania, które dają szanse na odzyskanie jakichś należności – mówi Eliza Dygas, kierownik działu świadczeń rodzinnych Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Płocku.

Dodaje, że inaczej wszystkie egzekucje z ostatnich sześciu lat byłyby jeszcze w przyszłości kontynuowane i generowały kolejne koszty.

Goniące terminy

Zdaniem Benity Dziuby, kierownika sekcji ds. należności MOPS w Katowicach, równie ważna jest sama data wejścia w życie nowelizacji (ma to nastąpić po 14 dniach od publikacji w Dzienniku Ustaw). Jest to istotne, ponieważ co do zasady decyzja o zwrocie należności przez dłużnika jest wystawiana po zakończeniu okresu świadczeniowego, w którym jego dzieciom wypłacane są pieniądze z Funduszu Alimentacyjnego. Dopiero gdy ich nie zwróci, wystawiany jest tytuł wykonawczy będący podstawą do wszczęcia egzekucji w trybie administracyjnym. W związku z tym, że okres świadczeniowy trwa od 1 października danego roku do 30 września następnego, najlepiej gdyby nowelizacja weszła w życie do końca września 2015 r.

– Byłoby dla nas znaczną ulgą, gdybyśmy nie musieli wystawiać tytułów za trwający właśnie okres świadczeniowy – podkreśla Benita Dziuba.

Szanse na to są coraz większe, ponieważ już wkrótce projektem ma się zająć KSRM, co otworzy drogę do przyjęcia go przez rząd i skierowania do Sejmu. – O ile wprowadzenie zasady złotówka za złotówkę czy nowego świadczenia rodzicielskiego będzie dla nas oznaczać więcej pracy, to ta nowelizacja przyniosłaby jej zmniejszenie. Dlatego jest to bardzo pozytywna informacja – podsumowuje Eliza Dygas.

Etap legislacyjny

Konsultacje projektu nowelizacji ustawy

Kiedy dłużnika alimentacyjnego można uznać za uchylającego się od zobowiązań GazetaPrawna.pl