Autopromocja

Im mniejszy dom pomocy społecznej, tym droższe jego utrzymanie

19 sierpnia 2021

Bez dodatkowych pieniędzy dla samorządów doprowadzenie do tego, aby funkcjonowały tylko małe podmioty, będzie trudne do zrealizowania.

Na 826 domów pomocy społecznej (DPS) 13 to molochy z liczbą mieszkańców przekraczającą 300 osób – wynika z statystyk Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej (MRiPS), do których dotarł DGP. Te placówki znajdują się przede wszystkim w woj. dolnośląskim, łódzkim, małopolskim i wielkopolskim. Biorąc pod uwagę założenia dyskutowanej właśnie głośno strategii deinstytucjonalizacji, której podstawowym celem ma być przechodzenie od opieki instytucjonalnej do tej świadczonej w środowisku rodzinnym i społeczności lokalnej, powinna ona objąć właśnie takie placówki w pierwszej kolejności.

Małe domy

„Rok 2035 jako data graniczna rozpoczęcia faktycznych zmian, jak zmniejszanie liczebności podopiecznych w DPS przy wsparciu ze środków europejskich, regionalnych programów operacyjnych oraz rozwój usług społecznych. Na to jest szansa” – mówił niedawno w rozmowie z DGP Stanisław Szwed, wiceminister rodziny. Wspominał też o moratorium na budowę nowych instytucji opieki całodobowej i „określonym w ramach czasowych likwidowaniu miejsc stacjonarnej opieki całodobowej”, co miałoby dotyczyć domów zarówno samorządowych, jak i prywatnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.