Autopromocja

Informacja publiczna źródłem sporów. Sprawdź, jak rozstrzygają je sądy

dokumenty
shutterstock
18 sierpnia 2021

Kwestia udostępniania informacji publicznej, choć została uregulowana już 20 lat temu w ustawie z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2176; dalej: u.d.i.p.), to wciąż sprawia samorządom kłopoty. Świadczy o tym liczba spraw, które wpływają do sądów administracyjnych.

Przy czym orzecznictwo z 2021 r. w zakresie dostępu do informacji publicznej wyraźnie wskazuje, że mieszkańcy najczęściej pytają o wysokość zarobków pracowników samorządowych. Tymczasem dla urzędów udostępnianie tego typu informacji jest kłopotliwe, bo występuje tu konflikt dwóch wartości, czyli prawa do informacji i prawa do zachowania prywatności. W efekcie, udzielając tego typu informacji, urzędy mają wątpliwości, czy mogą podać personalia pracownika i wysokość jego pensji. Sytuacji nie ułatwiają sądy, gdyż nie ma tu jednolitej linii orzeczniczej – jedne uważają, że pensję należy przyporządkować do określonego etatu i w taki sposób przekazać dane, drugie zaś twierdzą, że urząd może podać żądaną informację wraz z imieniem i nazwiskiem pracownika.

Kolejny problem, jaki jest związany pytaniami mieszkańców o zarobki urzędników, dotyczy tego, jakie stanowiska w urzędzie i związane z nimi szczegóły zatrudnienia pracownika mogą być ujawniane w trybie u.d.i.p. Chodzi o to, czy prawo do dostępu do informacji odnosi się tylko do pracowników na kierowniczych stanowiskach, czy także tych szeregowych? Wiele wątpliwości budzi też to, czy udostępniając informację publiczną, można podawać personalia kontrahentów gminy. Kłopotliwe okazują się też być pytania o wyjazdy i spotkania służbowe włodarzy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.