Media informowały niedawno o przypadku małżeństwa, które zakupiło i wyremontowało część domu. Zanim się jednak wprowadzili, współwłaścicielka 1/2 nieruchomości wbrew ich woli wyburzyła drugą jej część. Uzyskała pozwolenie na rozbiórkę budynku trwale związanego z gruntem w części, w jakiej budynek ten znajduje się na jednej z dwóch wydzielonych geodezyjnie działek, składających się na jedną nieruchomość ujawnioną w księdze wieczystej. Robót wyburzeniowych części budynku, która posadowiona była na jej działce, dokonała zatem na podstawie decyzji. Czy gdzieś mógł zostać popełniony błąd? Jakie są obowiązki organu? Czy urząd mógł wydać decyzję o rozbiórce bez wiedzy właścicieli drugiej części domu?
Tak. Procedury wydawania pozwolenia na budowę czy pozwolenia na rozbiórkę nie są kompleksowo uregulowane w prawie budowlanym (dalej p.b). Co prawda p.b. nie zawiera ogólnego odesłania do k.p.a., ale konieczność stosowania tych właśnie przepisów wynika z art. 1 pkt 1 k.p.a. Regulacja ta stanowi, że k.p.a. normuje postępowanie przed organami administracji publicznej w należących do właściwości tych organów sprawach indywidualnych rozstrzyganych w drodze decyzji administracyjnych albo załatwianych milcząco. Co ważne, jeżeli określony przepis k.p.a. nie ma w p.b. zastosowania, to musi to wynikać wprost z ustawy – zob. np. art. 28 ust. 3 p.b. Przy czym w razie kolizji norm prawnych p.b. należy uznawać za lex specialis względem k.p.a. Powyższe reguły mają znaczenie m.in. dla prowadzenia postępowania dowodowego przez organ administracji architektoniczno-budowlanej. Organ ten powinien przede wszystkim ustalić prawdę materialną na wszystkich mu dostępnych dowodów – stan faktyczny sprawy jest bowiem ustalany z urzędu.