Przed blisko rokiem Związek Miast Polskich apelował do rządu o czasowe wstrzymanie obywatelskiej partycypacji w budżetach jednostek samorządu terytorialnego. Tak się jednak nie stało i gminy musiały sobie z tym zadaniem poradzić. – Zawieszenie nie było możliwe, bo nie przewidywały tego, i nadal nie przewidują, przepisy ustawy o samorządzie gminnym – przypomina Mirosław Rymer, radca prawny z kancelarii Płaza Głąb. Co więcej, miasta na prawach powiatu muszą realizować budżet obywatelski obowiązkowo, a mniejsze gminy także, jeśli już się na niego zdecydowały, chyba że uchylą uchwałę, która go wprowadziła. Jednak na to raczej się nie zanosi. W wielu miejscowościach ruszyła już procedura zbierania wniosków, a gdzieniegdzie, np. w stolicy czy w Koszalinie, trwa ich ocenianie.
Częściej elektronicznie