Sąd Okręgowy w Olsztynie 2 marca 2020 r. oddalił powództwo osoby prowadzącej przedszkole niepubliczne przeciwko jednostce samorządu terytorialnego obejmujące roszczenie o różnicę między dotacją w prawidłowej wysokości a tą faktycznie wypłaconą. Sąd uznał, że dochodzenie tego roszczenia jest możliwe wyłącznie po wykazaniu, że prowadzący przedszkole ze środków własnych pokrywał wydatki bieżące placówki, na które zabrakło pieniędzy z dotacji. Wskazał też, że roszczenie dotyczy lat przeszłych, a beneficjentami dotacji mają być uczniowie przedszkola, którzy w obecnej chwili już do niego nie uczęszczają.
Właścicielka placówki złożyła apelację. Zarzuciła sądowi I instancji, że dochodzenie roszczenia z tytułu niedopłaty dotacji nie wymaga wykazywania przez nią wysokości wydatków pokrytych własnymi środkami ponad kwotę otrzymanej dotacji. Podniosła, że dotacja jest formą ustawowego wsparcia osoby prowadzącej przedszkole niepubliczne i miała ona prawo oczekiwać otrzymania jej w prawidłowej wysokości. Jeżeli wsparcie nie było ustalone w wysokości wynikającej z przepisów ustawy, ma ona prawo domagania się zapłaty przez gminę różnicy.
Kobieta argumentowała też, że sąd I instancji nieprawidłowo zinterpretował pojęcie beneficjenta dotacji. Zgodnie z prawem do jej otrzymania uprawniony jest bowiem podmiot prowadzący przedszkole, a nie dzieci do niego uczęszczające ani ich rodzice.
Sąd II instancji przychylił się do stanowiska powódki. Powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z 9 lipca 2020 r. (sygn. akt V CSK 502/18) i uznał, że niewypłacenie dotacji w prawidłowej wysokości stanowi nienależyte wykonanie zobowiązania przez samorząd, który ponosi odpowiedzialność z tego tytułu zgodnie z art. 471 kodeksu cywilnego, a szkodę stanowi różnica między dotacją w prawidłowej wysokości a tą faktycznie wypłaconą. Sąd podkreślił, że osoba domagająca się roszczenia z tego tytułu nie jest zobowiązana do wykazywania wysokości wydatków poniesionych ponad kwotę otrzymanej dotacji ze środków własnych, bo z mocy przepisów ustawy ma prawo do otrzymania świadczenia w określonej wysokości i jeżeli jego wysokość nie odpowiada prawu, to jest uprawniona poszukiwać ochrony prawnej przed sądem. Sąd uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Beata Patoleta, adwokat, która reprezentuje właścicielkę przedszkola, podkreśla, że wyrok sądu II instancji odpowiada ugruntowanej od 15 lat linii orzeczniczej w tego typu sprawach. – Po tym wyroku sprawa ponownie zostanie zbadana przez sąd I instancji, którego rolą stanie się ustalenie wysokości roszczenia powódki – wyjaśnia.
Co istotne, zobowiązywanie osób prowadzących przedszkola niepubliczne do wykazywania wydatków poniesionych ponad kwotę dotacji było częstą taktyką procesową samorządów. – Jak widać, nie zyskała ona aprobaty w orzecznictwie sądowym, a rozumienie charakteru roszczenia prezentowane przez gminy jest wadliwe – podkreśla Beata Patoleta. ©℗

orzecznictwo

Wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 15 stycznia 2021 r., sygn. akt I ACa 335/20. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia