Rzecznik wskazał, że problem dotyczy dwóch grup rodzin. W pierwszej osobą ubiegającą się o świadczenie wychowawcze jest rodzic, który jest cudzoziemcem, ale nie dysponuje wymaganym przez ustawę z 11 lutego 2016 r. o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 2407) dokumentem pobytowym – najczęściej kartą pobytu z adnotacją o dostępie do rynku pracy. Bardzo często nie jest on w stanie przedstawić go z przyczyn obiektywnych, bo np. po złożeniu wniosku o pobyt czasowy czeka na wydanie decyzji, ale wojewoda w jego paszporcie umieścił odcisk stempla oznaczający, że jego pobyt jest legalny. Co ważne, dziecko ma polskie obywatelstwo. Druga grupa rodzin to obcokrajowcy, którzy z dziećmi mieszkają w Polsce i po złożeniu wniosku o kolejne zezwolenie pobytowe czekają na decyzję (w tym czasie legalnie pracują).
RPD podkreśla, że w ostatnich latach wykształciła się utrwalona linia orzecznicza wojewódzkich sądów administracyjnych, które stoją na stanowisku, że wspomnianym rodzinom należy się 500+ na dziecko oraz świadczenia rodzinne. W pierwszym przypadku rozstrzygające powinno być kryterium posiadania przez dziecka obywatelstwa polskiego, a w drugim kryterium prawa rodziców obcokrajowców do pobytu i pracy w Polsce z mocy samych przepisów.