Nie skarbówka, lecz urzędnicy gminni będą ścigać tych, którzy nie wnoszą opłat śmieciowych. Gminy zapowiadają, że będą bezwzględne, bo bez tych pieniędzy cały system upadnie.
Chodzi o opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, które od 1 lipca 2013 r. w urzędach gmin będą regulowali właściciele nieruchomości. W zamian jednostka samorządu terytorialnego powinna zapewnić im regularny odbiór śmieci z posesji przez wybraną w przetargu firmę. Takie rozwiązanie zastąpi dotychczasowy stan rzeczy, gdy właściciel nieruchomości samodzielnie zawiera umowę z przedsiębiorstwem śmieciarskim.
Z punktu widzenia gminy wszystko będzie dobrze, jeśli mieszkaniec dobrowolnie poniesie opłatę. Problemy mogą się zacząć, gdy z różnych powodów nie wywiąże się z tego obowiązku. Jeszcze kilka tygodni temu wydawało się, że w takiej sytuacji ściąganie należności z tego tytułu może być utrudnione przez biurokratyczne procedury.