Ministerstwo Finansów (MF) jutro poda wstępny deficyt sektora samorządu terytorialnego za 2012 rok. Wiadomo, że będzie on dużo niższy niż zakładane wcześniej o 10–13 mld zł. Jak już pisaliśmy, wyniesie mniej niż 3 mld zł. Takie dane to m.in. efekt cięć w inwestycjach i oświacie.
Z jednej strony to sygnał, że samorządy skutecznie ograniczają wydatki bieżące. I zapowiedź, że zapowiadana przez nie nadwyżka całego sektora na koniec 2013 roku jest realna. Jednak z drugiej strony niższy deficyt oznacza wyrzeczenia. – Wyraźnie zmniejszyło się tempo inwestycji. Musimy racjonalizować wydatki w oświacie, a więc likwidować szkoły, redukować etaty nauczycielskie.
W wielu gminach wiejskich wyłącza się lampy po północy, by obniżyć rachunki za prąd – wymienia Marek Olszewski ze Związku Gmin Wiejskich RP. Zwraca również uwagę na zmniejszające się dochody gmin z tytułu podatku PIT. – W zeszłym roku PIT w mojej gminie był o 300 tys. zł niższy, niż pierwotnie zakładaliśmy. Dla gminy wiejskiej to już znacząca suma – dodaje Olszewski.