SLD uważa, że odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu dotyczącego powierzenia spółkom gminnym gospodarowania odpadami komunalnymi przyczyniłoby się do likwidacji tych spółek lub ich prywatyzacji.

W połowie przyszłego roku mają wejść w życie nowe przepisy, według których to gminy będą odpowiedzialne za odpady komunalne. Miasto będzie wybierać w przetargu firmy, które w jego imieniu będą świadczyć usługi na danym terenie.

SLD, krytycznie odnosząc się do tych nowych regulacji, przygotował projekt nowelizacji ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który zakłada możliwość powierzenia gospodarki odpadami spółkom komunalnym.

Poseł SLD Zbyszek Zaborowski powiedział na piątkowej konferencji prasowej, że w czwartek posłowie PO, PSL i Ruchu Palikota na wspólnym posiedzeniu sejmowych komisji: samorządu terytorialnego oraz ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa poparli wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu autorstwa SLD.

Reklama

W ocenie Zaborowskiego, gdyby Sejm odrzucił ten projekt, przyczyniłoby się to do likwidacji lub prywatyzacji spółek gminnych. "To się wiąże oczywiście z konsekwencjami dla pracowników tych spółek, ale tak naprawdę chodzi o przejęcie rynku śmieciowego przez wielkie koncerny międzynarodowe" - uważa poseł SLD.

Reklama

Zaznaczył, że nawet jeśli wywozem i składowaniem śmieci zajmą się rodzime spółki, to "należy się liczyć ze wzrostem ilości tzw. umów śmieciowych dla pracowników, którzy byli zatrudnieni na umowę o pracę".

Ostrzegał także, że może się okazać, że gminy i miasta, które pozyskały środki europejskie na ekologiczne gospodarowanie odpadami, będą musiały je zwrócić. "Bo jeżeli spółka gminna z firmami prywatnymi nie wygra przetargu, który wpisano do ustawy jako nieodzowny warunek postępowania z odpadami, to efekt ekologiczny nie może być uzyskany" - ocenił.

Zaborowski odniósł się także do problemu wysokości kosztów za wywóz śmieci, które muszą ponosić gospodarstwa domowe. Według niego, "potrzeba pilnej nowelizacji przepisów o naliczaniu opłat". Jego zdaniem należy zróżnicować opłaty ze względu na sytuację materialną i liczbę dzieci - gorzej sytuowani obywatele powinni płacić mniej za wywóz odpadów.

W czwartek posłowie PO: Tadeusz Arkit, Krystyna Poślednia i Ewa Wolak przekonywali, że tzw. ustawa śmieciowa powinna wejść w życie tak jak zaplanowano 1 lipca 2013 roku. Zdaniem polityków Platformy, opłaty za wywóz odpadów nie wzrosną. Wręcz przeciwnie - mówili - symulacje pokazują, że np. w Szczecinie w 3-osobowej rodzinie opłaty w skali rocznej zmaleją o ok. 200 zł.

Część samorządów kwestionuje obowiązek ogłaszania przetargów na wywóz odpadów - nawet gdy gmina ma własną zajmującą się tym spółkę. Samorządowcy argumentują, że unijne prawo zezwala na zlecanie usług w zakresie gospodarki odpadami w gminach spółkom komunalnym bez przetargu, tymczasem nowa ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach wprowadziła w tym zakresie bezwzględny obowiązek przetargowy.

We wrześniu radni Inowrocławia zdecydowali o skierowaniu ustawy do Trybunału Konstytucyjnego, a prezydent tego miasta zwrócił się o poparcie wniosku do innych polskich samorządów. Uchwałę inowrocławską poparły już m.in.: Gdańsk, Zielona Góra, Bolesławiec, Chodzież i Katowice.