Jedni przygotowują się do prywatyzacji spółek komunalnych, drudzy przeprowadzają ich reorganizację, a jeszcze inni po prostu zapowiadają bunt. Nie zamierzają rozpisywać przetargów, lecz od razu powierzą odbiór i wywóz śmieci miejskim przedsiębiorstwom oczyszczania. Tak samorządy przygotowują się na wejście w życie ustawy śmieciowej.
Spośród 2,5 tys. gmin niemal połowa ma własne spółki, które od lat zajmują się wywozem nieczystości. Zgodnie z nową ustawą najpóźniej w lipcu przyszłego roku to zadanie ma zostać powierzone firmie wybranej w drodze przetargu. Mieszkańcy nie będą już mieli wpływu na to, kto odbiera od nich śmieci – zdecyduje za nich gmina. Wiele samorządów obawia się, że ich spółki nie będą miały szans w konkurowaniu z sektorem prywatnym. Zachodzą więc w głowę, jak uchronić je przed ewentualną plajtą.
Na najbardziej radykalny krok jako pierwsza zdecydowała się Łódź. Prezydent miasta Hanna Zdanowska planuje sprywatyzować miejskie przedsiębiorstwo oczyszczania w ciągu najbliższych sześciu miesięcy. Łódzkie MPO kontroluje ok. 40 proc. rynku odpadowego w mieście.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.