Instalacje, do których trafiają odpady komunalne, już teraz są przytkane. Część podmiotów zagospodarowujących odpady może nie dostać nowych pozwoleń, a gminy zostaną z górą śmieci.
Koszty gospodarowania odpadami idą w górę w całym kraju, a samorządowcy coraz częściej biorą pod lupę strumień śmieci i ceny. – Transport i zagospodarowanie tony odpadów niesegregowanych, czyli zmieszanych, będzie kosztowało naszą gminę 740 zł netto za tonę, a segregowanych z żółtego worka (opakowania po sokach, mleku, kolorowe gazety, plastikowe butelki itp.) – 800 zł – alarmuje Piotr Kuliniak, burmistrz gminy Łęknica (woj. lubuskie).
Z ofert złożonych w przetargu wynika, że za transport i zagospodarowanie szkła oraz papieru w 2020 r. Łęknica zapłaci 600 zł za tonę. W przypadku odpadów bio to 870 zł, a śmieci wielkogabarytowych – 1,2 tys.