Ustawa z 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych (dalej u.f.p.) jest jednym z najważniejszych aktów prawnych dla funkcjonowania państwa w ogóle. Dotyczy wszystkich, jak to sama nazywa, jednostek sektora finansów publicznych. Więcej – ma zastosowanie także do innych podmiotów, jeżeli tylko korzystają ze środków publicznych.
Przy czym niniejszy komentarz do u.f.p. został ograniczony do przepisów ważnych dla samorządu terytorialnego. To i tak zadanie bardzo poważne, jeżeli chodzi o wymiar ilościowy. Bo choć u.f.p. zawiera odrębny dział V o charakterze czysto samorządowym, to jednak jednostek samorządu terytorialnego oraz ich jednostek organizacyjnych dotyczą także bardzo liczne przepisy zawarte w innych działach komentowanego aktu.
Zasadniczo ustawa zawiera ogólne reguły gospodarowania środkami publicznymi, chociaż znajdziemy w niej także przepisy regulujące zaskakująco konkretne kwestie. Ta ogólność u.f.p. sprawia jednak, że w praktyce, o czym musimy pamiętać, działania dotyczące gospodarki finansowej podmiotów publicznych prowadzone są nie tylko na podstawie jej przepisów, ale równocześnie regulacji wynikających z innych ustaw. Niektóre z nich także mają charakter ogólny, jak np. ustawa z 29 stycznia 2004 r. – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1986 ze zm.) czy ustawa z 13 listopada 2003 r. o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 1530 ze zm.). Ponadto dla działań podejmowanych przez JST ważne są także ustawy branżowe, które bardzo często określają, na co faktycznie można przeznaczyć środki publiczne albo którym podmiotom można udzielić dotacji itp. Niestety w ciągu niespełna 10 lat od uchwalenia u.f.p. była nowelizowana aż 61 razy. Tak liczne zmiany sugerują ogromną niestabilność prawa finansów publicznych. Należy jednak zwrócić uwagę, że większość nowelizacji nie wynika z dążenia do zmian zasadniczych reguł rządzących finansami publicznymi, a jak można to nazwać – przychodzi „z zewnątrz”, czyli jest wynikiem dostosowania zapisów u.f.p. do zmian w innych ustawach i często wynika chociażby z konieczności prawnego wpisania w system nowo tworzonych instytucji. Przykładem może być instytucja związku metropolitalnego.