statystyki

Mieszkańca się ma, obywatela trzeba z niego stworzyć

autor: Tomasz Żółciak12.06.2019, 10:59
społeczeństwo ludzie

Zdaniem samorządowców uczestniczących w panelu dyskusyjnym nowoczesne społeczeństwo obywatelskie polega na skutecznym wykorzystaniu potencjału twórczego mieszkańców.źródło: ShutterStock

Aktywizować obywateli czy dać im święty spokój? Samorząd jest dla nich patronem czy partnerem? Rozwiązania tych dylematów poszukiwali uczestnicy debaty „Od męczybuły do cennego zasobu”.

Z biegiem lat zmieniają się oczekiwania mieszkańców i w związku z tym wyzwania stojące przed samorządami. To także efekt migracji – do niewielkich, podmiejskich gmin ściągają mieszkańcy szukający wytchnienia od zgiełku wielkiego miasta. Przy okazji przenoszą w nowe miejsca oczekiwania poziomu życia (infrastruktury, oferty społecznej) podobnego do tego w mieście. Coraz więcej obywateli organizuje się w różnego rodzaju stowarzyszenia, by wspólnie naciskać na lokalnych włodarzy i forsować swoje pomysły. W którym momencie mamy do czynienia z pozytywistyczną współpracą na linii mieszkaniec – samorząd, a kiedy staje się ona trudna do wytrzymania? Z takimi pytaniami zmierzyli się uczestnicy panelu dyskusyjnego „Od męczybuły do cennego zasobu” zorganizowanego w trakcie kongresu „Perły Samorządu” w Gdyni.

Już sam tytuł debaty wzbudził dyskusje pomiędzy panelistami.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane