Autopromocja

Mieszkańca się ma, obywatela trzeba z niego stworzyć

społeczeństwo ludzie
społeczeństwo ludzieShutterStock
12 czerwca 2019

Aktywizować obywateli czy dać im święty spokój? Samorząd jest dla nich patronem czy partnerem? Rozwiązania tych dylematów poszukiwali uczestnicy debaty „Od męczybuły do cennego zasobu”.

Z biegiem lat zmieniają się oczekiwania mieszkańców i w związku z tym wyzwania stojące przed samorządami. To także efekt migracji – do niewielkich, podmiejskich gmin ściągają mieszkańcy szukający wytchnienia od zgiełku wielkiego miasta. Przy okazji przenoszą w nowe miejsca oczekiwania poziomu życia (infrastruktury, oferty społecznej) podobnego do tego w mieście. Coraz więcej obywateli organizuje się w różnego rodzaju stowarzyszenia, by wspólnie naciskać na lokalnych włodarzy i forsować swoje pomysły. W którym momencie mamy do czynienia z pozytywistyczną współpracą na linii mieszkaniec – samorząd, a kiedy staje się ona trudna do wytrzymania? Z takimi pytaniami zmierzyli się uczestnicy panelu dyskusyjnego „Od męczybuły do cennego zasobu” zorganizowanego w trakcie kongresu „Perły Samorządu” w Gdyni.

Już sam tytuł debaty wzbudził dyskusje pomiędzy panelistami.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.