Kiedy sztuczna inteligencja w urzędzie?

12.06.2019, 10:44
technologia, sztuczna inteligencja, roboty

Za zbyt małą innowacyjność samorządów odpowiadają również procedury administracyjne.źródło: ShutterStock

W dobie olbrzymiego postępu lokalne władze muszą sobie odpowiedzieć na pytanie: jakie rozwiązania potrzebne są im już dziś, a z wdrożeniem których można się wstrzymać

Jak technologia zmienia samorządową codzienność, mogą się przekonać mieszkańcy Nowego Jorku. W tamtejszym urzędzie oprócz wydziałów zajmujących się komunikacją miejską czy sprawami komunalnymi działa również biuro chief technology officer (CTO), czyli dyrektora ds. technologii. Burmistrz miasta Bill de Blasio doszedł bowiem do wniosku, że potrzebne jest stanowisko, które zepnie różne aspekty refleksji dotyczącej technologii i ich wpływu na jakość życia w mieście w jednym miejscu.

Inwestycje z sensem

Nie każdy samorząd potrzebuje swojego CTO, ale każdy z pewnością potrzebuje refleksji dotyczącej zapotrzebowania na technologię. Jak ona wygląda obecnie we władzach lokalnych i jakie technologie mogą niedługo trafić do polskich gmin, można było się przekonać podczas debaty „Przyszłość jest już teraz, czyli nowe rozwiązania na nowe czasy” podczas kongresu Perły Samorządu.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane