Zmiana ta jest szczególnie potrzebna w gminach zlokalizowanych w obszarach metropolitalnych, gdzie procesy urbanizacji zachodzą najbardziej dynamicznie i gdzie samorządy najsilniej odczuwają skutki wad ustaw regulujących procesy gospodarki przestrzennej.
Chaos przestrzenny, postępująca suburbanizacja, drenaż gminnych bud żetów oraz spółek gminnych związany z uzbrajaniem terenów pod inwestycje deweloperskie, praktyczna niemożność przeprowadzania przez samorządy procesów scaleń i parcelacji gruntów absolutnie niezbędnych dla racjonalnej urbanizacji – to tylko niektóre ze skutków ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym oraz ustawy o gospodarce nieruchomościami. Od blisko dwóch dekad trwa dyskusja nad założeniami nowego systemu. Kolejne rządy obiecują samorządom i inwestorom wprowadzenie systemowych zmian, np. kodeksu urbanistyczno-budowlanego. Tymczasem zamiast niego otrzymujemy z Sejmu kolejne specustawy, które pogłębiają kryzys.
Samorządy oczekują pilnego wprowadzenia regulacji wzorem tych obowiązujących w większości krajów UE. Takich, które staną się realnym narzędziem współpracy z deweloperami i właścicielami gruntów oraz stworzą sprawiedliwy społecznie system finansowania procesów urbanizacji.