W dobie narastającego problemu z zagospodarowaniem wytworzonych śmieci i galopujących cen za ich odbiór zadajemy sobie pytanie, czy istnieje model, który zaspokoi nasze oczekiwania.
Media
Gospodarka odpadami, jak każde złożone działanie, wymaga profesjonalizmu, kompleksowości, sprzyjającego klimatu i grupy osób z pasją, które mogą swoje pomysły zrealizować. Pomocne są także stabilne i sprzyjające długofalowemu działaniu otoczenie prawne oraz korzystne czynniki ekonomiczne.
Związek międzygminny skupiający ponad 20 samorządów województw wielkopolskiego i łódzkiego, którego członkiem jest miasto Sieradz, podejmując się budowy kompleksowego systemu gospodarowania odpadami, położył nacisk na jego kluczowe elementy składowe. Są nimi spójny i kompleksowy system zbierania odpadów oraz wybudowana wspólnie z innymi samorządami instalacja zagospodarowania odpadów, posiadająca status regionalnej instalacji przetwarzania odpadów komunalnych (RIPOK). Dopełnieniem kompleksowości systemu jest prowadzona stale i skierowana do szerokiego kręgu odbiorców profesjonalna kampania edukacyjna. Obejmując systemem gminnym również nieruchomości niezamieszkałe, zapewniamy jego szczelność, pozyskując jednocześnie dodatkowe środki finansujące nasze działania.
Reklama
Wyłoniona w ramach przetargu spółka miejska świadczy wysokiej jakości usługi odbierania i transportu odpadów w Sieradzu. Trafiają one do stacji przeładunkowej odpadów (SPO), a następnie do RIPOK. Taki układ daje nam pełną wiedzę i kontrolę nad gospodarką odpadami wytworzonymi w mieście. Dopełnieniem systemu zbierania odpadów jest punkt selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK) wybudowany razem ze SPO. Mieszkańcy mogą nieodpłatnie zostawić w PSZOK wiele rodzajów odpadów, które nie powinny trafiać do pojemników i worków przydomowych. Stworzenie takiej możliwości już w 2010 r. pozwoliło na wytworzenie nawyków prawidłowego postępowania z odpadami.
Na terenie PSZOK mieszkańcy mogą także uzyskać pełną informację i profesjonalne porady z zakresu gospodarowania odpadami. Systemowo prowadzone miejskie kampanie edukacyjne i informacyjne wzbogacane są przez edukację dzieci i młodzieży realizowaną w sali ekologicznej wybudowanej przy wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (WFOŚiGW) w Łodzi na terenie SPO. Corocznie korzysta z niej kilka tysięcy słuchaczy.
Tak skonstruowany system tworzy podwaliny i solidną bazę do dalszego doskonalenia i rozwoju. System monitoringu GPS oraz chipy na pojemnikach pozwalają na bieżąco śledzić odbieranie odpadów z nieruchomości. Online widać w systemie każdą śmieciarkę i jej działania. System pozwala także na raportowanie wszelkich nieprawidłowości. Dzięki temu znacznie spadła liczba dzikich wysypisk, a czystość i jej utrzymanie stała się wizytówką miasta. Nawyki prawidłowej segregacji monitorujemy także kamerami zainstalowanymi przy wybranych altankach śmietnikowych. Okresowe kontrole zespołu, w skład którego wchodzą urzędnicy, administratorzy nieruchomości i profesjonalna kadra z SPO, pozwalają na monitorowanie sytuacji oraz eliminowanie wszelkich nieprawidłowości.
Dobre pomysły i ambitne plany rozwoju oraz unowocześniania systemu to droga do sukcesu. Budowa nowoczesnego dopasowanego do rosnących potrzeb większego PSZOK to już konieczność. Modelowe rozwiązanie to poza tradycyjnym pakietem kontenerów i pojemników także obiekt, w którym przedmioty przeznaczone do wyrzucenia uzyskają swoje „drugie życie”. Będzie można tam przyjść i nie tylko pozyskać potrzebne przedmioty, ale także pomajsterkować, dokonując drobnych napraw. Kompleks edukacyjny, poza uczeniem nawyków prawidłowego postępowania z odpadami, będzie edukował w zakresie ograniczania wytwarzania odpadów oraz odpowiedzialności za środowisko naturalne. Idee gospodarki obiegu zamkniętego i ograniczania wytwarzania odpadów będą jego myślą przewodnią.
Domknięciem całego systemu byłaby instalacja do energetycznego wykorzystania frakcji kalorycznej odpadów dla celów ogrzewania miasta. Takie projekty realizują już większe miasta, np. Konin czy Białystok. Niestety nie jest to sprawa prosta i łatwa. Nadzieję budzą działania władz idące w kierunku budowy sieci miejskich ciepłowni „powiatowych” opalanych paliwem produkowanym na bazie nieprzydatnych do recyklingu odpadów. Taka instalacja pozwoliłaby zagospodarować „trudne” odpady, a jednocześnie zapewnić dostawy taniego ciepła do sieci miejskiej. Takie instalacje wbrew obiegowym opiniom nie są większym zagrożeniem dla powietrza niż domy jednorodzinne opalane piecami niskotemperaturowego spalania.
Marzy nam się także pozyskanie dotacji na doskonalenie systemu przez wspieranie inicjatyw społecznych w zakresie ekologii. Takie akcje, poza wdrażaniem poprawnych nawyków i przyzwyczajeń do segregacji odpadów, tworzą etos i przychylną atmosferę dla zachowań proekologicznych. Tu warto wspomnieć o toczących się pracach nad sprawnym systemem opakowaniowym.
Potrzebne są rozwiązania systemowe, ale też system opłat mobilizujący wytwórcę i odbiorcę do realizacji recyklingu na poziomach wymaganych przez prawo. Wprowadzenie konieczności selektywnego zbierania bioodpadów zmobilizowało nas do wdrożenia systemowego zaopatrzenia mieszkańców w kompostowniki przydomowe. Poza wyprodukowaniem własnego kompostu pozwoli to ograniczyć ilość wytwarzanych odpadów – co pozytywnie wpłynie na koszty systemu. Takie działania realizowane na bieżąco pozwalają nam optymistycznie patrzeć w przyszłość, bo zapewniają profesjonalną obsługę mieszkańców oraz optymalizują koszty systemu.
Połączenie działań inwestycyjnych i konsekwentnie prowadzona edukacja przynoszą efekty, ale czy modelowe działania powodują brak problemów i ustrzegą nas przed galopującym wzrostem opłat? Odpowiedź brzmi „nie”. Najistotniejsze jest ograniczenie do absolutnie niezbędnego minimum ilości śmieci trafiających na składowiska odpadów, co ma bezpośredni wpływ na nasze środowisko.
Sprawą najistotniejszą jest ograniczenie do absolutnie niezbędnego minimum ilości śmieci trafiających na składowiska odpadów. Ma to bezpośredni wpływ na nasze środowisko. Konieczne są tu rozwiązania systemowe