statystyki

Patrzą, ile zużyto wody, i dopiero naliczają opłatę za śmieci

10.04.2019, 09:41; Aktualizacja: 10.04.2019, 10:24
Warszawski Radzymin zaskoczył mieszkańców i od 1 kwietnia zdecydował, że opłaty za odpady będą naliczane na podstawie ilości zużytej przez mieszkańca wody, bo informacje podawane w niektórych deklaracjach są niezgodne z prawdą.

Warszawski Radzymin zaskoczył mieszkańców i od 1 kwietnia zdecydował, że opłaty za odpady będą naliczane na podstawie ilości zużytej przez mieszkańca wody, bo informacje podawane w niektórych deklaracjach są niezgodne z prawdą.źródło: ShutterStock

Niektóre gminy ustalają opłaty za odbiór odpadów na podstawie ilości zużytej wody. Jest to niekorzystne dla osób, które podlewają ogrody. Płacą oni bowiem bezzasadnie wyższe stawki za śmieci.

Warszawski Radzymin zaskoczył mieszkańców i od 1 kwietnia zdecydował, że opłaty za odpady będą naliczane na podstawie ilości zużytej przez mieszkańca wody, bo informacje podawane w niektórych deklaracjach są niezgodne z prawdą. Problem w tym, że rykoszetem dostaną osoby, które wodą z miejskiego ujęcia podlewają ogrody. Jak informuje nas jeden z mieszkańców, gmina nie wzięła bowiem pod uwagę tego, że niektórzy są podłączeni do miejskiej sieci wodociągowej, ale nie mają kanalizacji. Efekt? Nie mają więc też osobnego licznika, który wskazywałby, ile wody zużyli np. do podlewania kwiatów. – Mechanizm przyjęty przez gminę powoduje, że stawki ustalone dla mojej trzyosobowej rodziny będą takie, jak dla całego pułku – skarży się nasza czytelniczka. Dodaje, że w związku z tą sytuacją zażądała założenia podlicznika na wodę. Gmina odesłała ją do Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji w Radzyminie. Tam z kolei poradzili, by pytać o to w gminie. – Ile razy mam tak krążyć między urzędami, by ustalić, jak mam w końcu rozliczać zużycie wody i tym samym śmieci? – zastanawia się kobieta. Dodaje, że bez podlicznika w ogóle nie zamierza uiszczać żadnych opłat. Czy gmina może tak postąpić? Postanowiliśmy zapytać eksperta. 

opinia eksperta

Wątpliwa metoda

Mateusz Faron

Mateusz Karciarz

Kancelaria Jerzmanowski i Wspólnicy


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane