Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom władz gmin uzdrowiskowych, resort zdrowia przygotowuje nowelizację przepisów, m.in. pod kątem modyfikacji definicji zakładu przemysłowego. Samorządy skarżą się bowiem, że gwałtownie rośnie liczba spraw, w których odmawia się wydania zgody na inwestycje na tego typu terenach.
Reklama
Problem ten został ostatnio poruszony w interpelacjach poselskich. Do ministra zdrowia zwrócili się Marzena Okła-Drewnowicz (PO) i Jacek Falfus (PiS). Oboje wskazywali, że gminy uzdrowiskowe mają problemy z pozwoleniami dla inwestycji, których rezultatem jest budowa przedsięwzięcia mieszczącego się w definicji zakładu przemysłowego, zawartej w art. 2 ust. 13 ustawy o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1056).
Coraz więcej jest też przypadków braku uzgodnienia przez ministra zdrowia studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy oraz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego ze względu na ujmowanie w tych dokumentach obszarów przeznaczonych na realizację inwestycji, mieszczących się w ustawowej definicji zakładu przemysłowego.
W jej rozumieniu za zakłady przemysłowe mogą być uznane wszelkie zakłady, w których dochodzi do wytworzenia nowego produktu (m.in. zakład stolarski, nieuciążliwa produkcja rzemieślnicza, drukarnia, introligatornia), w tym produktów spożywczych (np. wytwórnie napojów, cukiernie, naleśnikarnie). Tymczasem zgodnie z art. 38a ustawy na obszarze całego uzdrowiska jest zabroniona budowa jakichkolwiek zakładów przemysłowych. Paradoksalnie nie można tam zlokalizować nawet rozlewni wód mineralnych czy leczniczych, choć nie ma możliwości ulokowania jej poza jego obszarem. Posłowie przekonują, że obowiązujące prawo eliminuje także inwestycje, które nie wpływają na obniżenie walorów leczniczych miejscowości uzdrowiskowej i w żaden sposób nie zakłócają w niej pobytu.
Autorzy interpelacji przypominają, że już w grudniu 2016 r. w resorcie powołano zespół, który wypracował ze wszystkimi zainteresowanymi środowiskami koncepcję zmian w ustawie uzdrowiskowej. Wciąż jednak nie wprowadzono ich w życie.
W odpowiedzi wiceminister Maciej Miłkowski poinformował, że podjęto prace nad przygotowaniem nowelizacji w tym zakresie. Jednocześnie jednak zwrócił uwagę, że obowiązujące obostrzenia dotyczące prowadzenia działalności na terenach uzdrowisk wprowadzono po to, by chronić ich lecznicze właściwości.