statystyki

Stępień: Odbieram Lechowi Kaczyńskiemu zasługi jako budowniczemu Muzeum Powstania Warszawskiego [WYWIAD RIGAMONTI]

autor: Magdalena Rigamonti18.10.2018, 20:00; Aktualizacja: 19.10.2018, 07:28
Jerzy Stępień. Fot. Maksymilian Rigamonti

Jerzy Stępień. Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: Materiały Prasowe

Nawet ci członkowie PiS, którzy dostali pracę w urzędach za rządów Lecha Kaczyńskiego, teraz się boją tej partii. Oni się już przez lata ucukrowali, siedzą w urzędach i boją się zmiany, wolą, by było tak, jak jest. I to jest patologia - mówi Magdalenie Rigamonti Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego. 

Polska samorządowa gnije?

Nie cała, ale procesy gnilne zachodzą w wielu miejscach.

Tak pisał Andrzej Andrysiak („Jak gniją samorządy”, Magazyn DGP z 18 lipca 2018 r.), były redaktor wicenaczelny DGP, teraz właściciel „Gazety Radomszczańskiej”, obserwujący lokalną Polskę z bliska.

Już cztery lata temu powiedziałem: samorząd nam się wykoślawił.

W „Gazecie Wyborczej” pan powiedział. I co z tym zrobił?

Nic. Odkąd w 2002 r. wprowadzono bezpośrednie wybory wójtów, burmistrzów i prezydentów, to już nic nie mogłem zrobić.

Takich zmian chciało społeczeństwo.

Społeczeństwo? Nie, tego chciały partie. Oczywiście, odwracały kota ogonem, wmawiały, że bezpośrednie wybory wpłyną na odpartyjnienie samorządów, że ludzie będą mieli wpływ na to, kto nimi rządzi.

Wielu prezydentów, burmistrzów i wójtów to ludzie bezpartyjni.

Jednak w wielu miejscach to partie decydują, kto będzie kandydatem na prezydenta. Dzieje się to zwłaszcza w dużych miastach – i proszę zobaczyć, jak potem pompują ich popularność. Natomiast w małych ośrodkach, do 5–6 tys. osób, burmistrz czy wójt podporządkowują sobie nawet 30 proc. mieszkańców, bo zatrudniają ludzi w urzędach, w spółkach miejskich, w szkołach, do tego mają jeszcze wpływ na lokalny biznes. Zresztą podobnie jest w wielkich miastach. Ile w Warszawie jest ludzi zależnych od obecnego układu politycznego? Co najmniej kilkadziesiąt tysięcy.

Warszawa to państwo w państwie.

I rządzi się innymi prawami. W 1990 r. weszła pierwsza ustawa warszawska, która wprowadziła idiotyczny model struktury władz w stolicy. Stworzono osiem dzielnic, do których odnosiła się idea samorządu, zaś urząd prezydenta Warszawy nie wiadomo, czym był – więc miasto nie miało np. zdolności inwestycyjnej. Przez to stolica straciła do innych miast aż 12 lat. Pamiętam, jak w 2002 r. prezydent Lech Kaczyński ogłosił ideę budowy Muzeum Powstania Warszawskiego. Wtedy ukazał się list otwarty byłego prezydenta Warszawy Marcina Święcickiego, w którym ten pisał, że zwracał się do wszystkich instytucji w sprawie konieczności zbudowania takiej placówki. Czytam ten list i myślę sobie: dlaczego do siebie nie napisałeś. A on nie miał żadnej władzy. Bo władza finansowa była w dzielnicy Śródmieście, a własnościowa na Woli albo w innych gminach. Trzeba było dopiero jednolitego systemu, by powiązać finanse z własnością. To stało się w 2002 r.

Czyli odbiera pan Lechowi Kaczyńskiemu zasługi jako budowniczemu Muzeum Powstania Warszawskiego?


Pozostało jeszcze 86% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • Bert(2018-10-18 21:02) Zgłoś naruszenie 169

    Na załączonym obrazku widzimy mgr stępnia, który tak jak niegdyś Budda usiłuje pod drzewem doznać stanu oświecenia. Niestety są to usiłowania nieudolne, bo ani umysł nie ten, ani pozycja.

    Odpowiedz
  • Polak(2018-10-19 06:15) Zgłoś naruszenie 137

    Szanowny magistrzy Stępień. Dogadałeś się z komunistami w Magdalence, więc siedź spokojnie na emeryturze i ciesz się, że jej nie straciłeś. I tak nikt was nie słucha, a ta niedziela będzie dla was dalszym szokiem po ogłoszeniu wyników wyborów.

    Odpowiedz
  • NaStępień(2018-10-19 13:57) Zgłoś naruszenie 22

    Ten wywiad tuż przed wyborami to jawna agitka GP.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane