Płonące już kilkadziesiąt razy w tym roku wysypiska uczuliły zarówno mieszkańców, jak i samorządy na kwestię niewłaściwego składowania śmieci. Wprawdzie resort środowiska zapowiada zero pobłażliwości dla firm niewłaściwie utylizujących śmieci, a także wprowadzenie restrykcyjnych przepisów do ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1289 ze zm.) oraz do ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2018 poz. 992), ale samorządy, by zapobiec samozapłonom lub podpaleniom składowisk, chciałyby działać już dziś. Utrzymujące się upały sprzyjają bowiem takim zdarzeniom, a zapowiedź zaostrzenia przepisów może powodować kolejne próby podpalania niezgodnie z przepisami składowanych śmieci. Dlatego zanim do tego dojdzie, włodarze chcą podjąć środki zaradcze i przede wszystkim skontrolować stan legalnych i nielegalnych składowisk w swoim rejonie. U starosty Andrzeja Mrówczyńskiego na roboczej naradzie spotkali się wójtowie gmin i przedstawiciele komórek ochrony środowiska odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami. Na spotkanie zaproszono też specjalistę od zagadnień ochrony środowiska, radcę prawnego Bogdana Nowaka.
• ETAP 1. Kontrola przed wydaniem decyzji
– Witam, zaczynajmy bez zbędnej zwłoki – powiedział starosta. – Z tego, o czym wie nasz wydział środowiska, wynika, że problem składowisk, nie tylko dzikich, nas nie ominął.
– A może się nawet powiększyć. W naszej gminie mamy problem z miejscem na przetwarzanie odpadów, gdzie się odbywa też ich magazynowanie – powiedział Jan Jeżewski, wójt jednaj z gmin. – Dowiedzieliśmy się, że służby pana starosty chcą wydać nowe zezwolenie zainteresowanemu przedsiębiorcy. Nasi mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni. Teren jest nawet nie w pełni ogrodzony i znajduje się zbyt blisko zabudowań.
– Jak jest z tym miejscem do magazynowania odpadów, panie Adamie? – zapytał starosta swojego dyrektora wydziału ochrony środowiska, Adama Rożka.
– Decyzja jeszcze nie zapadła – odpowiedział urzędnik. – Pojutrze wspólnie z wojewódzkim inspektorem ochrony środowiska wybieramy się na kontrolę tego miejsca. Jak nie będzie zastrzeżeń ze strony inspekcji, to zezwolenie wydamy.
co na to prawo? rada 1
– A jak będą? – dopytywał wójt Jeżewski.
– To się wtedy zastanowimy – odpowiedział dyrektor wydziału.
– Nie musi pan odmówić? – zdziwił się wójt.
– Nie ma takiego obowiązku – potwierdził radca prawny Bogdan Nowak. – Wydaje się jednak, że co do zasady organ powinien odmówić wydania zezwolenia, skoro wojewódzki inspektor ochrony środowiska jako organ specjalistyczny wskazuje na zagrożenie środowiska. Moim zdaniem organ może postąpić odmiennie i wydać zezwolenie jedynie wówczas, gdy krytycznie oceni we własnym zakresie postanowienie WIOŚ, które jest przecież niezaskarżalne – kontynuował radca.
– W obecnej sytuacji zalecam szczególną ostrożność, panie Adamie – przestrzegł dyrektora starosta.
A wójt dodał: – Liczę, że nie będzą się państwo sprzeciwiać ustaleniom WIOŚ. Kiepsko będzie, jak coś zacznie nieprzyjemnie pachnieć przed wyborami.




• ETAP 2. Fakultatywne sprawdzenie
– U nas przedsiębiorca magazynujący odpady w swoim zakładzie przetwórczym chce rozszerzyć działalność o kolejne ich grupy. Ponieważ skarg na niego nie ma, a przetwórnia działa prawidłowo, to chyba można się na to zgodzić? – zapytał z kolei wójt jednej z gmin Artur Wiśniewski.
– Ostrożnie z tym, panie wójcie. Nowy rodzaj działalności może powodować znaczące zwiększenie negatywnego oddziaływania na środowisko – powiedział dyrektor ze starostwa. – I potrzebna będzie nowa decyzja – dodał.
– Jeśli tak, to w obecnej sytuacji zdecydowanie zalecam przeprowadzenie kontroli przez WIOŚ – włączył się do wymiany zdań prawnik.

co na to prawo? rada 2

– Panowie tutaj mówią o legalnych składowiskach czy magazynach, a u nas mamy do czynienia z dwoma nielegalnymi! – narzekała z kolei Ewa Maślak, burmistrz Kiełbowic. – To dopiero problem, co z tym robić?
– Trzeba przystąpić od razu do działania – nie miał wątpliwości prawnik. – Urząd ma prawo wszcząć kontrolę.
– Na jakiej podstawie? – dopytywała się pani burmistrz. – Naprawdę jest taka możliwość?

– Tak, przedstawię pani pisemnie na jutro, skąd to wynika. Bo nie wprost z ustawy o odpadach – dodał prawnik. – Nie ma przy tym znaczenia, skąd pani ma informacje o nieprawidłowościach. Mogą być to wyniki kontroli, np. WIOŚ, informacje od mieszkańców, obserwacje pracowników organów – kontynuował radca.

co na to prawo? rada 3

– Kogo mogę ustanowić takim kontrolerem? – domagała się wyjaśnień pani burmistrz.
– Organy samorządowe mogą upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych pracowników podległych im urzędów marszałkowskich, powiatowych, miejskich lub gminnych albo funkcjonariuszy straży gminnych – szybko odparł prawnik.

co na to prawo? rada 4

Dyrektor ze starostwa zaś uzupełnił:
– Jeśli chodzi o przedsiębiorców, należy jednocześnie respektować postanowienia nowej ustawy z marca – Prawo przedsiębiorców, które ograniczają prowadzenie kontroli.
– Zaraz, zaraz – wszedł w słowo prawnik. – Nawet prawo przedsiębiorców przewiduje liczne odstępstwa od gwarancji przysługujących przedsiębiorcom. Na przykład w sytuacji bezpośredniego zagrożenia środowiska.
– To proszę w skrócie powiedzieć, co mi wolno – niecierpliwiła się pani burmistrz.
– Na podstawie prawa ochrony środowiska kontrolujący wraz z rzeczoznawcami ma prawo do wstępu przez całą dobę na teren nieruchomości, gdzie prowadzona jest działalność gospodarcza.
– Przecież ten szef zakładu nawet nie zgodzi się na nasze wejście – zmartwiła się pani burmistrz. – Obiekt jest ogrodzony, a biznesmen wyjątkowo antypatyczny.




– Z tymi uprawnieniami jest skorelowany obowiązek kierownika kontrolowanego podmiotu oraz kontrolowanej osoby fizycznej do umożliwienia przeprowadzenia kontroli – kontynuował radca. – Nie jest pani bezbronna. Prawo stoi za panią.Naruszenie tego obowiązku jest zagrożone odpowiedzialnością karną. Sankcje te dotyczą kierownika kontrolowanego podmiotu lub kontrolowanej osoby fizycznej.

co na to prawo? rada 5

– I proszę pamiętać o protokole z kontroli – dodał starosta. – Już niejeden raz okazywał się ważnym dowodem w dalszym postępowaniu administracyjnym.
• ETAP 3. Następstwa kontroli
– No dobrze, przeprowadzę tę kontrolę i co dalej? – dopytywała pani burmistrz.
– To zależy, co pani, czy raczej pani pracownicy, tam zastaną. Najlepiej, żeby się okazało, że do żadnych nieprawidłowości nie doszło – powiedział z uśmiechem dyrektor.
– Niech pan nie żartuje. Przecież z tej posesji śmierdzi na kilometr – zirytowała się lekko pani burmistrz.
– Organy samorządowe mogą stwierdzić, że wymagana jest interwencja inspekcji ochrony środowiska, bo np. popełniono delikt administracyjny, za który kary wymierza WIOŚ, lub też potrzebna jest pomoc tej inspekcji przy przeprowadzeniu szczegółowych badań – niezwykle poważnie odpowiedział radca.

co na to prawo? rada 6

– Może też pojawić się podejrzenie popełnienia wykroczenia lub przestępstwa – zauważył dyrektor. – W pierwszym wypadku wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta, marszałek województwa lub osoby przez nich upoważnione są uprawnieni do występowania w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia przeciw przepisom o ochronie środowiska, ingerencja policji nie jest nawet potrzebna. W drugim organ powinien złożyć stosowne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
– Podejrzewam, że przy tej fali pożarów takie zawiadomienie zostanie potraktowane bardzo poważnie – powiedział starosta.

co na to prawo? rada 7

• ETAP 4. Cofnięcie zezwolenia
– W wyniku kontroli może się okazać, że istnieją przesłanki wszczęcia postępowania administracyjnego przez dany organ na podstawie prawa ochrony środowiska czy ustaw szczególnych, np. ustawy o odpadach, chociażby w przedmiocie cofnięcia zezwolenia – zwrócił uwagę dyrektor wydziału ochrony środowiska.
– Panie dyrektorze, a wydawał pan zezwolenie temu mojemu przedsiębiorcy? – retorycznie pytała pani burmistrz.
– Pani Ewo, nie pani jedna jest na spotkaniu. Panie mecenasie, mnie akurat też interesuje ta kwestia, bo mamy na terenie zakład, który uzyskał od was zezwolenie – odezwał się wójt Wiśniewski.
– Panie wójcie, jeżeli posiadacz odpadów, który uzyskał zezwolenie na zbieranie odpadów lub zezwolenie na przetwarzanie odpadów, narusza przepisy ustawy w zakresie działalności objętej zezwoleniem lub działa niezgodnie z wydanym zezwoleniem, to właściwy organ wzywa go do niezwłocznego zaniechania naruszeń, wyznaczając termin usunięcia nieprawidłowości – wyjaśniał dyrektor. – A ostatecznie wydaje decyzję o cofnięciu zezwolenia.

co na to prawo? rada 8

– I pan, panie starosro, i pani, pani burmistrz, mają możliwość nadania swoim decyzjom rygoru natychmiastowej wykonalności, uwzględniając potrzebę bezpiecznego dla środowiska zakończenia działalności – zwrócił uwagę na jeszcze jedną kwestie radca. – Nieskorzystanie z tej możliwości powoduje, że do czasu, gdy decyzja stanie się ostateczna, a do momentu rozpoznania odwołania, może to trwać jeszcze kilka miesięcy, podmiot ma prawo dalej prowadzić działalność. A to może skutkować właśnie pożarami, których teraz wszyscy się tak obawiają – kontynuował radca.
– No tak, ale kaktus mi na dłoni wyrośnie, jeśli przedsiębiorca od pani Ewy te odpady usunie – stwierdził starosta. – Nie od dziś wiadomo, że nie ma pieniędzy, zalega z opłatami.

co na to prawo? rada 9

– Potrzebne będzie więc postępowanie egzekucyjne, a w jego ramach wykonanie zastępcze – skomentował radca.
– Łatwo pan to mówi, panie radco, nasze miasteczko jest niebogate, skąd wziąć na to pieniądze? – rzucił retoryczne pytanie starosta.
– Sprawa nie jest beznadziejna – tym razem poważnie do sprawy podszedł dyrektor Rożek. – W sąsiednim powiecie też mają nielegalne składowisko czy raczej miejsce do magazynowania odpadów, a prowadząca je firma zbankrutowała. Właściciela nie można odnaleźć. Poważnie przymierzają się do wykonania zastępczego. Dowiedziałem się od nich, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej dysponuje funduszami na ten cel. I jest możliwość pozyskania ich stamtąd. Zapraszam do mnie, wyjaśnię zasady skorzystania z tego wsparcia, bo przeprowadziłem już stosowną rozmowę.

co na to prawo? rada 10

– Szanowni państwo, powinniśmy jeszcze omówić kwestę zgody na likwidację składowiska w Dębianach, tam też mają miejsce czynności kontrolne. Ale w tym przypadku kompetencje ma marszałek województwa, nie ma więc sensu zatrzymywać wszystkich tu obecnych. Przedyskutujemy to w węższym gronie i umówimy się w najbliższych dniach na spotkanie z marszałkiem. Dziękuję państwu za przybycie. Sądzę, że sporo sobie wyjaśniliśmy z pomocą pana mecenasa– zakończył spotkanie starosta.
rada 1 Zezwolenia po przeprowadzeniu kontroli
Zgodnie z art. 41a ust. 1 ustawy o odpadach (dalej: u.o.) zezwolenie na przetwarzanie odpadów oraz pozwolenie na wytwarzanie odpadów uwzględniające przetwarzanie odpadów są wydawane po przeprowadzeniu przez wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska (WIOŚ) z udziałem przedstawiciela właściwego organu kontroli instalacji, obiektu budowlanego lub jego części, w których ma być prowadzone przetwarzanie odpadów, w zakresie spełniania wymagań określonych w przepisach ochrony środowiska. Do WIOŚ z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli występuje właściwy organ. Z brzmienia tego przepisu wynika, że właściwy organ ma obowiązek przeprowadzenia kontroli.
Przez właściwy organ należy rozumieć marszałka województwa, starostę lub regionalnego dyrektora ochrony środowiska w zależności od tego, który z nich jest właściwy do wydania zezwolenia na przetwarzanie odpadów. Co do zasady organem właściwym jest starosta (art. 41 ust. 3 pkt 2 u.o.). Marszałek województwa jest właściwy tylko dla:
a) przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu ustawy z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz.U. z 2017 r. poz. 1405 ze zm.), b) odpadów innych niż niebezpieczne poddawanych odzyskowi w procesie odzysku polegającym na wypełnianiu terenów niekorzystnie przekształconych, jeżeli ilość umieszczanych w wyrobisku lub zapadlisku odpadów jest nie mniejsza niż 10 Mg na dobę lub całkowita pojemność wyrobiska lub zapadliska jest nie mniejsza niż 25 000 Mg, c) regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych i dla instalacji określonych w wojewódzkim planie gospodarki odpadami jako regionalne instalacje do przetwarzania odpadów komunalnych.
Regionalny dyrektor ochrony środowiska ma zaś kompetencję tylko do wydawania zezwoleń dla terenów zamkniętych.
Po przeprowadzeniu kontroli WIOŚ niezwłocznie wydaje postanowienie w przedmiocie spełnienia wymagań określonych w przepisach. Może być ono:
a) pozytywne – wówczas organ wydaje zezwolenie, o ile nie zachodzą inne przesłanki wyłączające wydanie wnioskowanej decyzji,
b) negatywne – wówczas organ może, a nawet powinien odmówić wydania zezwolenia, choć nie ma takiego obowiązku.
Na postanowienie nie służy zażalenie.
rada 2 Po istotnych zmianach też sprawdzenie
Zgodnie z art. 41a ust. 6 u.o. w przypadku istotnej zmiany zezwolenia na przetwarzanie odpadów oraz pozwolenia na wytwarzanie odpadów uwzględniającego ich przetwarzanie właściwy organ może wystąpić z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli przez WIOŚ przed wydaniem decyzji w sprawie zmiany. Jest to możliwość, a nie obowiązek. Jak się wydaje, z zasady organy powinny korzystać z tego uprawnienia. Kontrola kończy się wydaniem niezaskarżalnego postanowienia, takiego jak omówione przy kontroli obowiązkowej.
rada 3 Aktywne nadzorowanie
Zgodnie z art. 379 ustawy z 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2018 r., poz. 799; dalej: p.o.ś.) marszałek województwa, starosta oraz wójt, burmistrz lub prezydent miasta sprawują kontrolę przestrzegania i stosowania przepisów o ochronie środowiska w zakresie objętym właściwością tych organów. Przepisy o odpadach to element szeroko pojętego prawa ochrony środowiska. W art. 379–382 p.o.ś. przewiduje rozwiązania dotyczące kontroli. Sformułowanie „przepisy o ochronie środowiska” ma szeroki zakres i dotyczy nie tylko prawa ochrony środowiska, ale wszystkich innych aktów prawnych należących do sfery ochrony środowiska, o ile są w nich przyznawane obowiązki, kompetencje organom samorządowym w tym obszarze. Jak słusznie wskazuje prof. Marek Górski, specjalizujący się w zagadnieniach ochrony środowiska, trudno uznawać, że ustawodawca nakłada na organy samorządowe obowiązki związane z ochroną środowiska, ale nie wyposaża ich w środki kontrolne, choć oczywiście ustawodawca mógłby wyrazić tę intencję wyraźniej. Co więcej, kategoryczne sformułowanie „sprawuje kontrolę” zakłada aktywność po stronie tych organów. Tak więc skoro wójt, burmistrz lub prezydent miasta mają w swojej właściwości wydawanie decyzji na podstawie art. 26 u.o. (nakazanie usunięcia odpadów z miejsca nieprzeznaczonego do ich składowania lub magazynowania), to również w tym zakresie mają uprawnienia kontrolne z art. 379–382 p.o.ś.
rada 4 Kogo można upoważnić
Funkcji kontrolnych nie może wykonywać sołtys. Na podstawie art. 379 ust. 2 p.o.ś. wójt może upoważnić do wykonywania funkcji kontrolnych, ale tylko pracowników podległego mu urzędu gminy lub funkcjonariuszy straży gminnej. Nie ulega wątpliwości, że sołtys do grona tych osób zaliczony być nie może. Nie jest bowiem pracownikiem urzędu gminy, lecz organem wykonawczym jednostki pomocniczej – sołectwa, pochodzącym z wyborów. Uznał też tak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Rzeszowie w wyroku z 21 października 2015 r. (sygn. akt II SA/Rz 117015).
rada 5 Zapewniony wstęp na teren zakładu
Ustawa z 30 marca 2018 r. – Prawo przedsiębiorców (Dz.U. poz. 646), choć ogranicza prowadzenie kontroli, to w sytuacji bezpośredniego zagrożenia środowiska przewiduje odstępstwa od gwarancji przysługujących przedsiębiorcom. Zgodnie z art. 48 ust. 11 pkt 4 prawa przedsiębiorców nie stosuje się np. obowiązku zawiadomienia o kontroli (przynajmniej z 7-dniowym wyprzedzeniem) w sytuacji bezpośredniego zagrożenia środowiska i można do niej przystąpić bezzwłocznie.
Na podstawie art. 379 ust. 3 p.o.ś. kontrolujący jest uprawniony do: wstępu wraz z rzeczoznawcami i niezbędnym sprzętem przez całą dobę na teren nieruchomości, obiektu lub ich części, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, a w godzinach od 6 do 22 – na pozostały teren; przeprowadzania badań lub wykonywania innych niezbędnych czynności kontrolnych; żądania pisemnych lub ustnych informacji oraz wzywania i przesłuchiwania osób w zakresie niezbędnym do ustalenia stanu faktycznego; żądania okazania dokumentów i udostępnienia wszelkich danych mających związek z problematyką kontroli.
Z kolei art. 255 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2017 r. poz. 2204 ze zm.; dalej: k.k.) stanowi: „Kto osobie uprawnionej do przeprowadzania kontroli w zakresie ochrony środowiska lub osobie przybranej jej do pomocy udaremnia lub utrudnia wykonanie czynności służbowej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. W praktyce tego rodzaju odpowiedzialność jest wymierzana. Można wskazać np. na wyrok z 20 czerwca 2017 r. w sprawie o sygn. akt III K 1123/16 Sądu Rejonowego Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu. Sąd ustalił na podstawie zeznań funkcjonariuszy Straży Miejskiej bezsprzecznie, że oskarżony 2 maja 2016 r., kiedy odbyła się pierwsza próba interwencji, nie chciał podać swoich danych osobowych ani przedstawić dokumentu tożsamości. Następnie 3 maja 2016 r., kiedy odbyła się druga próba interwencji, oskarżony mimo wyraźnego żądania uprawnionych funkcjonariuszy ponownie nie chciał podać swoich danych osobowych, przedstawić dokumentu tożsamości oraz odmówił wpuszczenia ich na teren posesji w celu dokonania badania szamba i wydobywających się z niego substancji. Tego rodzaju zachowanie oskarżonego, zdaniem sądu, w sposób niewątpliwy udaremniło przeprowadzenie przez prawidłowo do tego uprawnionych funkcjonariuszy Straży Miejskiej czynności służbowych z zakresu ochrony środowiska.
rada 6 Wnioski do Inspekcji Ochrony Środowiska
Wójt, burmistrz lub prezydent miasta, starosta lub marszałek województwa mogą wystąpić do WIOŚ o podjęcie odpowiednich działań będących w jego kompetencji, jeżeli w wyniku kontroli stwierdzą naruszenie przez kontrolowany podmiot przepisów o ochronie środowiska lub występuje uzasadnione podejrzenie, że takie naruszenie mogło nastąpić (art. 379 ust. 5 p.o.ś.), przekazując dokumentację sprawy.
Z kolei art. 17 ust. 4 ustawy z 20 lipca 1991 r. o Inspekcji Ochrony Środowiska (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1688) stanowi, że Inspekcja Ochrony Środowiska udziela pomocy organom samorządu terytorialnego w realizacji ich zadań kontrolnych w zakresie ochrony środowiska.
rada 7 Zawiadamianie o przestępstwie
Jeżeli w czasie oględzin zostaje stwierdzone, że nielegalne składowanie odpadów następuje w takich warunkach lub w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym w znacznych rozmiarach, każdy, dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Wypełnia to bowiem znamiona przestępstwa z art. 183 par. 1 k.k. Zgodnie z art. 304 par. 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks postępowania karnego (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1904 ze zm.; dalej: k.p.k.) takie zawiadomienie policji oraz prokuratury będzie skuteczne. Więcej, w myśl art. 304 par. 2 k.p.k. instytucje państwowe i samorządowe, które w związku ze swą działalnością dowiedziały się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu, mają obowiązek niezwłocznie zawiadomić o tym prokuratora lub policję oraz przedsięwziąć niezbędne czynności do czasu przybycia organu powołanego do ścigania przestępstw lub do czasu wydania przez ten organ stosownego zarządzenia, aby nie dopuścić do zatarcia śladów i dowodów przestępstwa.
Zawiadomienie powinno zawierać opis stanu faktycznego oraz ewentualnie wskazanie na rodzaj przestępstwa.
rada 8 Monitorowanie korzystania z zezwolenia
Z art. 47 ust. 1 u.o. wynika obowiązek aktywności po stronie organów, skoro postępowanie wszczyna się z urzędu (art. 47 ust. 6 u.o.). WSA w Gdańsku w wyroku z 21 grudnia 2016 r. (sygn. akt II SA/Gd 243/16) wskazał kategorycznie, że organ właściwy do wydania zezwolenia (jest to najczęściej starosta) zobowiązany jest do stałego monitorowania sposobu wykonywania uzyskanego przez podmiot indywidualny zezwolenia. Postępowanie jest dwuetapowe. Najpierw wezwanie do usunięcia naruszenia, a w przypadku bezskutecznego upływu terminu wydanie decyzji cofającej zezwolenie. Wezwanie do usunięcia naruszenia nie jest decyzją administracyjną (tak Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 14 października 2016 r., sygn. akt II OSK 3367/14). Decyzja o cofnięciu udzielonego zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie m.in. przetwarzania odpadów ma charakter związany, co oznacza, że w przypadku niezastosowania się posiadacza odpadów do wystosowanego do niego wezwania, o jakim mowa w art. 47 ust. 1 u.o., organ jest zobowiązany wydać decyzję o cofnięciu udzielonego zezwolenia (tak NSA w wyroku z 20 listopada 2013 r., sygn. akt II GKS 971/12).
rada 9 Decyzja z rygorem natychmiastowej wykonalności
Jeśli zgodnie z art. 47 ust. 1 u.o. decyzja ma rygor natychmiastowej wykonalności, to nawet złożenie skargi do sądu administracyjnego nie wstrzymuje jej wykonania. Wynika to z faktu, że decyzja ostateczna jest wykonalna (art. 130 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego; t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1257 ze zm.; dalej: k.p.a.). W myśl jednak art. 61 par. 2 pkt 1 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1369) w razie wniesienia skargi na decyzję organ, który wydał decyzję, może wstrzymać, z urzędu lub na wniosek skarżącego, jej wykonanie w całości lub w części. Zgodnie zaś z art. 61 par. 3 tej ustawy po przekazaniu sądowi skargi sąd może na wniosek skarżącego wydać postanowienie o wstrzymaniu wykonania w całości lub w części decyzji, jeżeli zachodzi niebezpieczeństwo wyrządzenia znacznej szkody lub spowodowania trudnych do odwrócenia skutków, chyba że ustawa szczególna wyłącza wstrzymanie ich wykonania. Odmowa wstrzymania wykonania aktu lub czynności przez organ nie pozbawia skarżącego złożenia wniosku do sądu.
rada 10 Ochrona powierzchni ziemi z dotacjami z NFOŚiGW
W ofercie NFOŚiGW znajduje się program priorytetowy Ochrona powierzchni ziemi. Część 1. Rekultywacja terenów zdegradowanych. Jego celem jest ograniczenie negatywnego oddziaływania na środowisko oraz przywracanie do ponownego użytkowania terenów zdegradowanych, czyli rekultywacja, w tym remediacja (dotyczy całości działań naprawczych, które należy podjąć, aby toksyczną substancję usunąć ze środowiska), wraz z usuwaniem odpadów. W ramach programu możliwa jest m.in.:
  • zamykanie i rekultywacja składowisk odpadów lub obiektów unieszkodliwiania odpadów wydobywczych oraz usunięcie i unieszkodliwianie niewłaściwie składowanych lub magazynowanych śmieci stanowiących zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku wraz z przeprowadzeniem działań naprawczych lub remediacji.
Program przewiduje dofinansowanie z NFOŚIGW w formie pożyczki w wysokości do 100 proc. kosztów kwalifikowanych w przypadku przedsięwzięć realizowanych w trybie wykonania zastępczego lub do 90 proc. kosztów kwalifikowanych w pozostałych przypadkach. Oprocentowanie pożyczki wynosi WIBOR 3 M (trzymiesięczny), ale nie mniej niż 1 proc. w przypadku wykonania zastępczego lub WIBOR 3 M + 50 pkt bazowych w pozostałych sytuacjach.Z kolei dla przedsięwzięć takich, jak usunięcie i unieszkodliwianie niewłaściwie składowanych lub magazynowanych odpadów stanowiących zagrożenie dla życia lub zdrowia ludzi lub zaistnienia nieodwracalnych szkód w środowisku, może być udzielona dotacja.
Dotację taką, w wysokości do 80 proc. kosztów kwalifikowanych, mogą otrzymać wyłącznie jednostki samorządu terytorialnego, które realizują zadanie na terenach będących własnością Skarbu Państwa lub jednostek samorządu terytorialnego z wyłączeniem nieruchomości oddanych w użytkowanie wieczyste. Środki są przekazywane, zgodnie z zawieranymi umowami, na zasadzie refundacji.
Wsparcie z NFOŚiGW może być udzielone z uwzględnieniem zasady zanieczyszczający płaci, to znaczy zwłaszcza wtedy, gdy nie można znaleźć sprawcy zanieczyszczenia.

!PODSUMOWANIE
Aby zapobiec pożarom i innym problemom związanym z niewłaściwym składowaniem i magazynowaniem odpadów, samorządy powinny lepiej kontrolować takie miejsca. Zwłaszcza że prawo ochrony środowiska i przepisy o odpadach dają im takie możliwości. W razie ujawnienia nieprawidłowości warto poprosić o pomoc inspektorów ochrony środowiska. Są też kontrole, w których uczestnictwo przedstawicieli WIOŚ jest niezbędne. A jeżeli po sprawdzeniu kontrolerzy stwierdzą, że coś zagraża życiu lub zdrowiu ludzi albo powoduje zniszczenie środowiska w znacznych rozmiarach, to mają ustawowy obowiązek zawiadomić policję lub prokuraturę.