statystyki

Dzikie i legalne wysypiska mogą kontrolować także wójtowie i starostowie

autor: Bartosz Draniewicz16.06.2018, 15:30
Aby zapobiec pożarom i innym problemom związanym z niewłaściwym składowaniem i magazynowaniem odpadów, samorządy powinny lepiej kontrolować takie miejsca

Aby zapobiec pożarom i innym problemom związanym z niewłaściwym składowaniem i magazynowaniem odpadów, samorządy powinny lepiej kontrolować takie miejscaźródło: ShutterStock

Płonące już kilkadziesiąt razy w tym roku wysypiska uczuliły zarówno mieszkańców, jak i samorządy na kwestię niewłaściwego składowania śmieci. Wprawdzie resort środowiska zapowiada zero pobłażliwości dla firm niewłaściwie utylizujących śmieci, a także wprowadzenie restrykcyjnych przepisów do ustawy z 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1289 ze zm.) oraz do ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz.U. z 2018 poz. 992), ale samorządy, by zapobiec samozapłonom lub podpaleniom składowisk, chciałyby działać już dziś. Utrzymujące się upały sprzyjają bowiem takim zdarzeniom, a zapowiedź zaostrzenia przepisów może powodować kolejne próby podpalania niezgodnie z przepisami składowanych śmieci. Dlatego zanim do tego dojdzie, włodarze chcą podjąć środki zaradcze i przede wszystkim skontrolować stan legalnych i nielegalnych składowisk w swoim rejonie. U starosty Andrzeja Mrówczyńskiego na roboczej naradzie spotkali się wójtowie gmin i przedstawiciele komórek ochrony środowiska odpowiedzialnych za gospodarkę odpadami. Na spotkanie zaproszono też specjalistę od zagadnień ochrony środowiska, radcę prawnego Bogdana Nowaka.

ETAP 1. Kontrola przed wydaniem decyzji

– Witam, zaczynajmy bez zbędnej zwłoki – powiedział starosta. – Z tego, o czym wie nasz wydział środowiska, wynika, że problem składowisk, nie tylko dzikich, nas nie ominął.

– A może się nawet powiększyć. W naszej gminie mamy problem z miejscem na przetwarzanie odpadów, gdzie się odbywa też ich magazynowanie – powiedział Jan Jeżewski, wójt jednaj z gmin. – Dowiedzieliśmy się, że służby pana starosty chcą wydać nowe zezwolenie zainteresowanemu przedsiębiorcy. Nasi mieszkańcy są bardzo zaniepokojeni. Teren jest nawet nie w pełni ogrodzony i znajduje się zbyt blisko zabudowań. – Jak jest z tym miejscem do magazynowania odpadów, panie Adamie? – zapytał starosta swojego dyrektora wydziału ochrony środowiska, Adama Rożka.

– Decyzja jeszcze nie zapadła – odpowiedział urzędnik. – Pojutrze wspólnie z wojewódzkim inspektorem ochrony środowiska wybieramy się na kontrolę tego miejsca. Jak nie będzie zastrzeżeń ze strony inspekcji, to zezwolenie wydamy.


Pozostało jeszcze 91% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Ekolog(2018-06-16 17:03) Zgłoś naruszenie 10

    a gdzie protestujący ekolodzy? takie trucie zwierząt a ich nie ma? bo są opłacani przez Niemców, a śmiecie to przywiezione z Niemiec

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane