Koszty gospodarowania odpadami rosną coraz bardziej. W niektórych gminach podwyżki sięgają aż 100-250 procent. Niestety, kolejny wzrost cen jest nieunikniony z kilku powodów: rosnącego podatku ekologicznego, sytuacji makroekonomicznej, a nawet czekających Polskę wysokich kar unijnych.

Od kilku lat gminy płacą coraz więcej za wywóz śmieci. Niestety, wszystko wskazuje na to, że koszty utylizacji odpadów wzrosną jeszcze bardziej. Dlaczego? Jedną z przyczyn jest dyrektywa unijna, wedle której Polska ma dojść w dwa lata do recyklingu na poziomie 50 procent. Według najnowszego raportu NIK, daleko nam jednak do formalnych oczekiwań Wspólnoty. W 2014 roku, średnia ogólnopolska sięgała 21 procent. W następnych latach odczyty stopniowo rosły, ale niewystarczająco. Ponadto, jak wskazuje Izba, w połowie badanych gmin poziom recyklingu odpadów w 2016 roku spadł w porównaniu do roku 2015.

Inną przyczyną rosnących kosztów utylizacji śmieci jest reforma systemu gospodarki odpadami z 2013 roku. W założeniu, ustawa przyznaje gminie pełną kontrolę nad wywozem śmieci. Rozwiązanie miało być odpowiedzią na patologie systemu gospodarowania odpadami, poprzez uszczelnienie całego systemu, oraz wprowadzenie selektywnego zbierania śmieci u źródła, tym samym zmniejszając ilość odpadów kierowanych na wysypiska. Przed reformą bowiem każdy, zarówno właściciel domku jednorodzinnego, jak i wspólnota czy spółdzielnia mieszkaniowa, mogli na własną rękę decydować o wyborze kontrahenta. Powodowało to jednak, że wiele osób wywoziło śmieci do lasu bądź paliło nimi w piecu, a niektóre firmy zostawiały odpady na tak zwanych dzikich wysypiskach. Nie było bowiem nałożonych ograniczeń dla przedsiębiorstw zajmujących się gospodarowaniem odpadów.