Tak stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi po rozpatrzeniu sprawy kobiety, która zwróciła się do władz o wypłacenie jej dodatku mieszkaniowego również z uwzględnieniem ryczałtu na zakup opału.

Lokatorka składając do prezydenta miasta wniosek o pomoc wyjaśniła, że zajmowany przez nią lokal nie posiada instalacji gazowej, więc zgodnie z przepisami ustawy z 1 czerwca 2001 r. o dodatkach mieszkaniowych (t.j. Dz.U. z 201 r. poz. 966 ze zm.) - organ określając kwotę należnego dodatku mieszkaniowego powinien uwzględnić też ryczałt na zakup opału.
Ten jednak tego nie zrobił i odmówił jej wypłaty dodatkowych pieniędzy z uwagi na niespełnienie odpowiednich warunków lokalowych. Podobnie w drugiej instancji postąpiło Samorządowe Kolegium Odwoławcze.

Organy zgodnie stwierdziły, że ryczałt na zakup opału przysługuje tylko w przypadku, gdy w lokalu zajmowanym przez wnioskodawcę nie ma instalacji gazu przewodowego. A w niniejszej sprawie, jak wynikało z adnotacji pracownika zarządcy budynku ", kobieta w lokalu już od 2003 r. nie posiada instalacji gazowej. Nie ma też urządzeń odbiorczych gazu ziemnego. Natomiast sam budynek, w którym znajduje się mieszkanie wnioskodawczyni jest wyposażony w instalacje gazu ziemnego, a brak tej instalacji w zajmowanym lokalu wynika prawdopodobnie z własnego działania kobiety.

Reklama

Lokatorka w skardze na decyzję SKO do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi podniosła, że zgodnie z art. 6 ust. 7 u.d.m. ryczałt na zakup opału przysługuje stronie uprawnionej do dodatku mieszkaniowego, jeżeli zajmowany przez nią lokal nie jest wyposażony w instalację doprowadzającą energię cieplną do celów ogrzewania, w instalację ciepłej wody lub gazu przewodowego z zewnętrznego źródła znajdującego się poza lokalem. Tym samym użyty w tym przepisie spójnik "lub" oznacza, iż jeżeli lokal nie jest wyposażony w choć jedną z wymienionych w nim instalacji, to organ ustalając wysokość należnego dodatku mieszkaniowego jest zobowiązany uwzględnić ryczałt na zakup opału.

WSA w wyroku z 15 listopada 2017 roku uchylił zarówno decyzję SKO, jak i poprzedzającą ją decyzję prezydenta miasta. Stwierdził, że kobieta spełniała łącznie podstawowe kryteria do przyznania jej prawa do uzyskania dodatku mieszkaniowego. Są to: zajmowanie lokalu mieszkalnego o określonej normatywnej powierzchni użytkowej, z uwzględnieniem liczby członków gospodarstwa domowego; osiąganie określonego dochodu w przeliczeniu na jednego członka gospodarstwa domowego oraz tytuł prawny do lokalu. Sąd wyjaśnił, że stosownie do treści art. 6 ust. 1 pkt 1-3 u.d.m., wysokość dodatku mieszkaniowego stanowi różnicę między wydatkami przypadającymi na normatywną powierzchnię użytkową zajmowanego lokalu mieszkalnego, a kwotą stanowiącą wydatki poniesione przez osobę otrzymującą. Dodał, że wydatkami poniesionymi przez osobę ubiegającą się o dodatek mieszkaniowy są świadczenia okresowe ponoszone przez gospodarstwo domowe w związku z zajmowaniem lokalu. To w szczególności: czynsz; opłaty związane z eksploatacją i utrzymaniem nieruchomości w częściach przypadających na lokale mieszkalne w spółdzielni mieszkaniowej; zaliczki na koszty zarządu nieruchomością wspólną; opłaty za energię cieplną i wodę oraz wydatek stanowiący podstawę obliczania ryczałtu na zakup opału. WSA wyjaśnił również, że dodatek oblicza się według rozporządzenia Rady Ministrów z 28 grudnia 2001 r. w sprawie dodatków mieszkaniowych (Dz.U. z 2001 r. Nr 156 poz. 1817 ze zm.). Zgodnie z nim, jeżeli lokal mieszkalny nie jest wyposażony w instalację gazu przewodowego, to za wydatek, stanowiący podstawę obliczania ryczałtu na zakup opału, uznaje się równowartość 10 kilowatogodzin energii elektrycznej w gospodarstwie jednoosobowym według rachunku za ostatni okres rozliczeniowy, z wyłączeniem opłaty abonamentowej i stałych opłat miesięcznych, oraz równowartość 2 kilowatogodzin na każdą dodatkową osobę.

Łódzki sąd na koniec podsumował, że lokal kobiety nie jest wyposażony w instalację gazu przewodowego z zewnętrznego źródła znajdującego się poza lokalem. A tylko budynek mieszkalny, w którym znajduje się lokal skarżącej jest wyposażony w taką instalację. Skoro zatem z przepisu wprost wynika że chodzi w tym przypadku o lokal mieszkalny, a nie o budynek mieszkalny, to nie mają racji organy obu instancji odmawiając skarżącej przyznania ryczałtu na zakup opału.

Wyrok jest nieprawomocny. Przysługuje na niego skarga do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sygnatura akt nr III SA/Łd 912/17