Regionalne izby obrachunkowe są państwowymi organami nadzoru i kontroli gospodarki finansowej, m.in. jednostek samorządu terytorialnego. Rzecz jasna, w oparciu o aktualne regulacje prawne regionalne izby obrachunkowe dokonywały często kontroli sfery ubezpieczeń społecznych, m.in. w zakresie terminowości przekazywania składek przez płatników za pracowników.
Problem jednak w tym, że dotychczasowe brzmienie regulacji ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych mogło stwarzać pewne wątpliwości co do realnych możliwości wykonywania zadań ustawowych w tym zakresie, m.in. dlatego, iż brak było regulacji, które wprost sankcjonowałyby dostęp np. do danych zgromadzonych na kontach płatników składek. To właśnie uchwalona przez Sejm ustawa z 8 czerwca 2017 r. o zmianie ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych oraz niektórych innych ustaw rozwiewa te wątpliwości w art. 5. Stanowi on wprost, że dane zgromadzone na kontach płatników mogą być udostępniane regionalnym izbom obrachunkowym w ramach uprawnień kontrolnych i nadzorczych. Przepis ten będzie dodany jako nowa jednostka redakcyjna art. 50 i oznaczony jako ust. 3b w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych. Nie ma więc już żadnych wątpliwości co do możliwości dostępu do tych danych przez regionalne izby obrachunkowe. Warto zauważyć, że ten zapis dotyczy nie tylko postępowania kontrolnego, ale też nadzorczego.
Reklama

Reklama
Niejako z tą zmianą korespondują zmiany w art. 8 ustawy o regionalnych izbach obrachunkowych. Dotychczasowe jego brzmienie również mogło czasem budzić wątpliwości interpretacyjne co do zakresu uprawnień kontrolnych wykonywanych przez kontrolerów RIO. Ze znowelizowanego brzmienia jednoznacznie wynika, że intencją ustawodawcy jest to, aby RIO w możliwie kompleksowym zakresie weryfikowały gospodarkę finansową jednostek samorządu terytorialnego, w tym tę dotyczącą sfery ubezpieczeń społecznych. Warto też przypomnieć, że kontrola gospodarki finansowej może mieć wymiar wielopłaszczyznowy. Może bowiem dotyczyć nie tylko kwestii stricte związanych z wydatkowaniem środków przez samorząd np. na inwestycje czy dotacje, ale również kwestii pracowniczych, zamówień publicznych, czy właśnie ubezpieczeń społecznych. Wszędzie tam, gdzie pojawia się czynnik finansowy, aktualizuje się niejako kompetencja kontrolna izb.
Wydaje się, że opisany wyżej kierunek rozwiązań ustawowych jest słuszny, ponieważ zapewne przyczyni się do bardziej przejrzystych zasad i zakresu kontroli, aniżeli dotąd wykonywane w oparciu o dotychczasowe przepisy. Za zmianami przemawiają dodatkowo istotne argumenty natury systemowej. To, że te kwestie nie były dotąd dookreślone, mogło prowadzić do domniemanej kompetencji kontrolnej RIO w podanym zakresie przedmiotowym, a to z kolei mogło być argumentem ze strony kontrolowanych podmiotów na kwestionowanie zakresu kontroli. Zgodnie zaś z zasadą legalizmu (art. 7 Konstytucji RP) organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Przy czym zasada ta dotyczy każdej formy działalności administracji publicznej, w tym działalności kontrolnej. W tym kontekście wprowadzane zmiany są jej realnym odzwierciedleniem.