statystyki

Mediacja z urzędem pod znakiem zapytania

autor: Paulina Szewioła29.03.2017, 16:00
ugoda, mediacja

Projekt respektuje również całkowitą dobrowolność mediacji. Z wnioskiem o jej przeprowadzenie będzie mógł wystąpić zarówno organ, jak i obywatel, jednak w przypadku braku zgody którejkolwiek strony do postępowania w ogóle nie dojdzieźródło: ShutterStock

Możliwość polubownego załatwienia sprawy w postępowaniu administracyjnym może się stać martwym prawem – alarmują eksperci. To jedna z najważniejszych nowości, które zostaną wprowadzone do k.p.a.

Możliwość mediacji wprowadza rządowy projekt nowelizacji kodeksu postępowania administracyjnego oraz niektórych innych ustaw, którym dziś zajmie się Senat.

Zgodnie z nim do mediacji może dojść zarówno pomiędzy stronami o spornych interesach, jak i stroną a urzędem. Z postępowania sporządzany będzie protokół i jeżeli zawarte zostaną w nim ustalenia dotyczące załatwienia sprawy, to powinna ona zostać rozstrzygnięta we wskazany w niej sposób.

Projekt respektuje również całkowitą dobrowolność mediacji. Z wnioskiem o jej przeprowadzenie będzie mógł wystąpić zarówno organ, jak i obywatel, jednak w przypadku braku zgody którejkolwiek strony do postępowania w ogóle nie dojdzie.

– Mediacja znajduje zastosowanie w coraz większej liczbie spraw. Najlepsze efekty przynosi w postępowaniu cywilnym. Mediatorzy deklarują, że nawet do 50 proc. przypadków są w stanie załatwić polubownie. To na pewno bardzo usprawnia pracę sądów – wyjaśnia dr Karolina Wojciechowska, administratywistka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jednak to, co dobrze sprawdza się w postępowaniu cywilnym, kompletnie nie zdaje egzaminu w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Z informacji o działalności sądów administracyjnych za 2015 r. wynika, że do postępowania mediacyjnego zostało skierowanych zaledwie osiem spraw, z czego załatwiono jedną. Skarg ogółem było w tym czasie ponad 83 tys. Statystyki z poprzednich lat nie wyglądają wcale lepiej. W 2014 r. w drodze mediacji załatwiono cztery sprawy, w 2013 r. – pięć, a w 2012 r. – cztery. Od 2004 r., czyli od momentu wejścia w życie przepisów dopuszczających tę formę polubownego zakończenia spraw sądowoadministracyjnych, na 679 wszczętych postępowań udało się załatwić w tym trybie jedynie 170 spraw.

– Małe zainteresowanie mediacją sądowoadministracyjną wynika z tego, że przepisy prawa administracyjnego w ogromnej większości zawierają regulacje bezwzględnie obowiązujące. Co oznacza, że już sam przepis narzuca rozstrzygnięcie organu zawarte w decyzji. Przykładowo jeżeli sprawa dotyczy podatku, to ustawa sztywno narzuca jego wysokość. Ustalany jest fakt i on razem z przepisem determinuje rozstrzygnięcie – tłumaczy prof. Wojciech Maciejko z Katedry Postępowania Administracyjnego i Sądowoadministracyjnego Wyższej Szkoły Prawa i Administracji w Przemyślu.


Pozostało jeszcze 70% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Wuj Nick(2017-03-29 22:09) Zgłoś naruszenie 10

    Totalna bzdura. Postępowanie administracyjne można rozstrzygać na drodze mediacji, jeżeli jest spór w sytuacji, gdy rozstrzyga organa administracji (wówczas pełni on rolę sądu). Ale nie może być mediacji pomiędzy zainteresowanym a organem administracji. Organ administracji nie ma bowiem własnych interesów.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

Szukaj

Polecane