Członkowie spółek wodnych chcą kwestionować podejmowane przez nie uchwały. Obecnie tylko starosta może je negować. Trybunał Konstytucyjny już 17 stycznia 2017 r. zbada, czy jest to zgodne z prawem.
– W obecnym stanie prawnym nawet sąd nie ma prawa zakwestionować podjętej przez spółkę wodną uchwały. Z przepisów wynika bowiem, że o ich nieważności może orzec jedynie starosta – wyjaśnia adwokat Wojciech Bąkowski z kancelarii w Poznaniu, pełnomocnik członków spółki wodnej. Osoba, która chciałaby zakwestionować uchwałę organu spółki wodnej, wpływającą na jej prawa lub obowiązki, nie może skutecznie zainicjować postępowania ani przed żadnym organem administracji, ani też przed sądem. Dlatego Wojciech Bąkowski w imieniu członków spółki wodnej domaga się uchylenia art. 179 ust. 2, 3 i 4 ustawy – Prawo wodne (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 469 ze zm.), z którego właśnie m.in. wynika, że tylko starosta może wszcząć postępowanie w sprawie stwierdzenia nieważności uchwały i wstrzymać jej wykonanie. Zdaniem skarżących przepis ten jest niezgody np. z konstytucyjnym prawem do sądu oraz narusza prawo własności.
– Jeżeli zakwestionowany przez nas przepis zostałby uchylony przez TK, moglibyśmy domagać się uchylenia uchwał podjętych przez spółkę w drodze sądowej – mówi Wojciech Bąkowski.
Reklama
Stanowisko w sprawie skargi konstytucyjnej już przedstawił Sejm. Wniósł on o umorzenie postępowania z uwagi na niedopuszczalność wydania wyroku. Podobnie prokurator generalny. Argumentują, że spółki wodne pełnią szczególną funkcję – wykonują zadania o charakterze publicznym, związane z zaspokajaniem potrzeb ludności w dziedzinie gospodarowania wodami. Zwracają uwagę, że woda jest strategicznym zasobem naturalnym i ma znaczenie dla bezpieczeństwa państwa, gdyż wpływa na kształtowanie jego rozwoju gospodarczego. Dlatego w prawie wodnym ustawodawca świadomie nie przyznał członkom spółki wodnej prawa do żądania od starosty wydania decyzji stwierdzającej nieważność uchwały organu spółki wodnej i prawa do zaskarżenia do sądu bezczynności w tym przedmiocie ani też prawa do wniesienia skargi na decyzję starosty stwierdzającą nieważność uchwały. Podobnie zresztą jak nie wprowadził rozwiązania umożliwiającego orzekanie w sprawach ważności tychże uchwał przez sądy powszechne w trybie przepisów kodeksu postępowania cywilnego.
– Skarżąca spółka domaga się w istocie uzupełnienia obowiązującego stanu prawnego o wskazane regulacje, pożądane z jej punktu widzenia – co stanowi wykroczenie poza zakres kompetencji Trybunału Konstytucyjnego – wskazuje w swoim stanowisku prokurator generalny.
Dodaje, że ocena, czy obecny model sprawowania nadzoru nad działalnością spółek wodnych (przyjęty w art. 179 prawa wodnego) w zakresie podejmowanych przez ich organy uchwał jest najlepszym z możliwych rozwiązań, wykracza również poza zakres kompetencji Trybunału Konstytucyjnego. W tym zakresie ustawodawcy przysługuje bowiem szeroki zakres swobody regulacyjnej.
Spółki wodne mogą być tworzone do wykonywania, utrzymywania oraz eksploatacji urządzeń służących do m.in.: zapewnienia wody ludności, chronienia jej przed zanieczyszczeniem, ochrony przed powodzią, czy wykorzystywania wody do celów przeciwpożarowych