Chodziło o spółkę, która prowadzi zarówno działalność rolniczą, polegającą m.in. na uprawie zbóż, jak i pozarolniczą działalność gospodarczą. Główne przychody osiąga ze sprzedaży płodów rolnych.
Wątpliwości dotyczyły tego, jak zakwalifikować przychody z dzierżawy gruntów rolnych innym podmiotom z przeznaczeniem na działalność rolniczą. Spółka planowała ponadto rozszerzyć zakres swoich działań o wynajem i sprzedaż maszyn rolniczych, a także świadczenie usług rolniczych, takich jak orka, zbiór plonów.
Reklama
Uważała, że wszystko to będzie działalność rolnicza, a więc wyłączona z opodatkowania podatkiem dochodowym na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy o CIT. Przepisy te wyłączają z opodatkowania przychody z działalności rolniczej polegające na wytwarzaniu produktów roślinnych lub zwierzęcych w stanie nieprzetworzonym z własnych upraw albo hodowli lub chowu.
Z argumentacją spółki nie zgodził się dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził, że wskazane przez nią przychody nie pochodzą z działalności rolniczej w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy o CIT, a są z tą działalnością jedynie związane.
WSA we Wrocławiu oddalił skargę spółki. Uznał, że będąc związanym zarzutami skargi, nie mógł zbadać, czy dyrektor KIS prawidłowo skwalifikował działalność spółki.
Wyrok ten utrzymał w mocy NSA. Nie miał wątpliwości, że wskazane przez spółkę przychody nie mieszczą się w definicji przychodów z działalności rolniczej.
– Nie można uznać ich za przychody niepodlegające opodatkowaniu CIT na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 ustawy o CIT – uzasadnił wyrok sędzia Artur Kot.

orzecznictwo

Wyrok NSA z 19 stycznia 2022 r., sygn. akt II FSK 945/19 www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia