Po wykryciu pod koniec stycznia pierwszego przypadku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 u norek w jednej z pomorskich ferm, resort intensyfikuje poszukiwania kolejnych zakażeń. W ubiegłym tygodniu do uzgodnień międzyresortowych trafił projekt nowego schematu testowania zwierząt: zamiast badać 15 proc. ferm norek w każdym z powiatów co osiem tygodni, tak by w ciągu roku zbadać każdą z nich, teraz każde gospodarstwo ma być badane co pół roku. „W obecnej sytuacji epidemiologicznej w odniesieniu do COVID-19 i groźnej dynamice rozwoju tej choroby u ludzi, w tym wariantów i mutacji wirusa, należy na każdym możliwym etapie eliminować potencjalne zagrożenie dla zdrowia publicznego, w tym możliwości presji i transmisji wirusa ze zwierząt na ludzi i odwrotnie” – wskazują autorzy projektu w jego uzasadnieniu, odwołując się do doświadczeń innych państw europejskich.
Resort rolnictwa chce częściej testować zwierzęta. Hodowcy obawiają się, że chodzi o szybsze zamknięcie branży