Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

5 zmian, jakie czekają nas w prawie od 1 września 2016

Ten tekst przeczytasz w mniej niż minutę
Koniec syndromu pierwszej dniówki Już od 1 września 2016 roku pracodawca będzie miał obowiązek podpisania z pracownikiem umowy przed dopuszczeniem go do pracy. Ten zapis ma zlikwidować tzw. syndrom pierwszej dniówki. Szef PIP: Nikt teraz nie skłamie w żywe oczy inspektorowi, że pracuje od dziś>> Obecnie pracownik musi otrzymać umowę do końca pierwszego dnia pracy, co pozwala na nadużycia - pracodawca może umowy w ogóle nie podpisać, a w razie wizyty inspektora Państwowej Inspekcji Pracy zatrudniony może tłumaczyć, że jest zatrudniona dopiero pierwszy dzień. Za brak pisemnego potwierdzenia warunków umowy przed dopuszczeniem pracownika do pracy, pracodawcy będzie grozić kara grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł.
Koniec syndromu pierwszej dniówki Już od 1 września 2016 roku pracodawca będzie miał obowiązek podpisania z pracownikiem umowy przed dopuszczeniem go do pracy. Ten zapis ma zlikwidować tzw. syndrom pierwszej dniówki. Szef PIP: Nikt teraz nie skłamie w żywe oczy inspektorowi, że pracuje od dziś>> Obecnie pracownik musi otrzymać umowę do końca pierwszego dnia pracy, co pozwala na nadużycia - pracodawca może umowy w ogóle nie podpisać, a w razie wizyty inspektora Państwowej Inspekcji Pracy zatrudniony może tłumaczyć, że jest zatrudniona dopiero pierwszy dzień. Za brak pisemnego potwierdzenia warunków umowy przed dopuszczeniem pracownika do pracy, pracodawcy będzie grozić kara grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys. zł. / ShutterStock

Powiązane

Reklama

Komentarze(6)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • pracodawca, nie przestępca
    2016-08-28 09:38:32
    Inspekcja robi wrażenie jakby nie lubiła pracodawców. A chyba nie to chodzi, żeby tylko karać i straszyć. Z mojego punktu widzenia jedyną sensowną działalnością inspekcji pracy - jest działalność poradnicza. Ale to pewnie dlatego, że pracują tam prawnicy, którzy nie są inspektorami, więc nie straszą i można z nimi spokojnie porozmawiać o przepisach, nie ryzykując, że donosi się na siebie. Rozmawiając o tym co można zrobić z inspektorem, nigdy nie wiadomo, czy akurat nie przyjdzie on jutro na kontrolę. Jedyne co denerwuje, że w tej inspekcji wprowadzono supergłupi wynalazek - czyli inforlinię. Dawniej dzwoniłem do pobliskiego inspektoratu i udzielali mi informacji. Teraz jakaś bezsensowna infolinia, która marnuje mój czas i pieniądze. W ZUS-ie to samo. Komuś w tej warszawce całkiem odbiło z tymi infoliniami.
    2
  • Kserkses
    2016-08-28 09:47:07
    Jak by w Polsce nie było tak wielu pracodawców przestępców, to nie trzeba by było wprowadzać powyższych regulacji. Nie wyblielaj. Oczywiście władzy chodzi o podatki, a nie o ludzi. Korzyść dla ludzi będzie ograniczona możliwość ich oszukiwania oraz ubezpieczenie.
    6
  • Ankha
    2016-08-28 10:57:21
    Pip tak wspaniale doradza pracownikom że należałoby ich podać do sądu w niektórych przypadkach: pracownica sama się zwalnia z pracy następnie orientuje się że jest w ciąży a pip doradza jej żeby poszła do byłego pracodawcy żeby anulować jej zwolnienie Paranoja. ...
    5
  • Alek
    2016-08-28 23:03:10
    Najwięcej ,,na czarno,, jest zatrudnionych w budownictwie i przy budowach dróg i autostrad.
    0
  • kadrowiec
    2016-08-28 17:32:01
    Do Ankha To leć do sądu jak chcesz zrobić z siebie błazna. Sam korzystam z tych porad. Biorę papiery i idę do prawnika w PIP. Faktycznie, na szczęście to nie inspektor, więc nie ma obawy że się przed nim wygadasz, a on jutro wpadnie ci na kontrolę, bo coś masz źle. A tak jest czas na poprawę. A co do Ankha, fragment art. z pierwszego odnośnika po wpisaniu problemu w googlach: "Ponadto, jak wielokrotnie podkreślał Sąd Najwyższy, zakaz rozwiązywania umowy o pracę obowiązuje także w sytuacji, gdy pracownica zaszła w ciążę w okresie wypowiedzenia, a powiadomiła o tym fakcie pracodawcę już po rozwiązaniu umowy o pracę (wyrok z 2 czerwca 1995 r., I PRN 23/95, wyrok z 29 marca 2001 r., I PKN 330/2000)" Więc może najpierw poczytaj zamiast się ośmieszać.
    1
  • mały_biznesmen
    2016-08-28 17:53:00
    Do "pracodawca nie przestępca" Faktycznie ta infolinia to poroniony pomysł. Jak je jeszcze nie było to można się było umówić z pipowskim prawnikiem w biurze z papierami. A teraz dzwonię do pipy w tym samym mieście, a infolinia przekierowuje mnie do filii 100 km ode mnie. I ani jak się umówić. W zusie ten sam de biIIny problem. Chcę się dowiedzieć coś lokalnie, bo potrzebuję sprawdzić coś w papierach, ale się nie dodzwonie, bo ta
    0
Reklama
Reklama

Zobacz więcej