Poszanowanie godności i innych dóbr osobistych pracownika to jeden z podstawowych obowiązków pracodawcy. W nauce prawa wykształciło się pojęcie godności pracowniczej, rozumianej jako poczucie własnej wartości, oparte na opinii dobrego fachowca i sumiennego pracownika, na uznaniu zdolności, umiejętności i wkładu pracy pracownika przez jego przełożonych. Zachowania szefa polegające np. na słownej lub czynnej zniewadze, dopuszczaniu się czynów nieobyczajnych wobec pracownika, krzywdzących ocenach jego kwalifikacji, udzielaniu nieprawdziwych opinii o podwładnym, bezzasadnym wymierzaniu kar dyscyplinarnych, ujawnianiu bez zgody pracownika informacji objętych ochroną danych osobowych – są niedopuszczalne. W pewnych jednak sytuacjach postępowanie pracodawcy, choć stanowi ingerencję w sferę prywatności pracownika, niekoniecznie prowadzi do naruszenia przepisów.
Monitoring pod pewnymi warunkami
Emocje wzbudza zwłaszcza kwestia monitorowania i kontroli korespondencji pracowników. Pracodawca, który chce zastosować szeroko rozumiany monitoring, powinien rzetelnie poinformować o tym załogę. Taka obserwacja aktywności pracowników powinna mieć oparcie w realizacji uzasadnionego celu, a jednocześnie wykroczenie poza ramy nadzoru jest niedopuszczalne i prowadzi do naruszenia godności pracowników oraz ich prawa do prywatności. Możliwe jest zastosowanie monitoringu bez wiedzy podwładnych, ale tylko wtedy, gdy uprzedzenie ich o tym uniemożliwiałoby osiągnięcie celu jego wprowadzenia, zwłaszcza gdy chodzi o podejrzenie popełnienia przestępstwa. Z kolei monitorowanie ukryte można stosować jedynie wyjątkowo, gdy ma służyć realizacji celu niemożliwego do osiągnięcia przy użyciu innych metod. Wyraźnie poza zakresem dopuszczalnego monitoringu wizyjnego powinny pozostać szatnie i toalety.