W służbie cywilnej nagrody nie motywują, bo dostają je wszyscy

autor: Artur Radwan03.11.2016, 07:21; Aktualizacja: 03.11.2016, 07:52
Urzędy administracji rządowej, które należą do korpusu służby cywilnej, muszą ze środków na bieżące pensje wydzielić 3 proc. na fundusz nagród.

Urzędy administracji rządowej, które należą do korpusu służby cywilnej, muszą ze środków na bieżące pensje wydzielić 3 proc. na fundusz nagród.źródło: ShutterStock

W służbie cywilnej nagrody nie mają charakteru motywacyjnego. Prawie każdy z pracowników dostaje je co kwartał. Największe pieniądze trafiają do kieszeni osób na kierowniczych stanowiskach.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (41)

  • T1000(2016-11-03 09:35) Zgłoś naruszenie 545

    Nic prostszego: zabierzcie ludziom w służbie cywilnej nagrody i trzynastki a potem zatrudnijcie Ukraińców i obserwujcie jak to państwo się stacza.

    Odpowiedz
  • urzędnik(2016-11-03 08:44) Zgłoś naruszenie 524

    Poważny błąd leży u postaw. Określenie "nagroda" w ustawie zostało przyjęte w oparciu o założenie, że pracownicy służby cywilnej będą godnie zarabiać. W obecnej sytuacji, spowodowanej przez poprzedni rząd i kontynuowanej przez obecny, pracownicy służby cywilnej zarabiają żenująco mało. A są to mądrzy i wykształceni ludzie. Dlatego najlepszym postulatem byłoby zmienić pojęcie nagroda na premia. Premie wymagają regulaminu ich przyznawania. A tak na marginesie, w moim urzędzie nagrody są 2 razy do roku. Więc proszę nie generalizować. Bo to nie znaczy, że są wyższe. Natomiast polityka pogardy w stosunku do pracowników służby cywilnej kosztowała PO utratę władzy, może obecny rząd weźmie to pod uwagę...

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • prawnik(2016-11-03 09:38) Zgłoś naruszenie 400

    W 2002 r. tzw. "mnożnik" będący postawą przeliczania wynagrodzenia wynosił ponad dwukrotną wartość najniższego wynagrodzenia. Wtedy to faktycznie były "nagrody". Obecnie najniższe wynagrodzenie w tym PL jest niemal równe kwocie bazowej ("mnożnikowi"). Praca urzędnika została zrównana z najgorzej opłacanymi stanowiskami w naszym kraju. Mniej się zapłacić nie da, bo to nielegalne. Aby utrzymać relację taką jak zakładał ustawodawca kilkanaście lat temu powinien wynosić ponad 3700 zł. A wynosi 1873 zł. Mamy takie państwo i tak skuteczne za jakie płacimy. Najtańsze z możliwych. I o podobnej jakości jak najtańsze produkty,.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zdzicho(2016-11-03 08:50) Zgłoś naruszenie 362

    Usmialem sie - 100 zł dostanie specjalista jako rekompensate za niskie zarobki, a Ci na wysokich stanowiskach - 8 tys zł!!! Robcie tak dalej to niedlugo sprawy zalatwiac bedzie kompetetnie i sprawnie Pani sprzataczka!!! Ale wtedy zero reklamacji - ze drogi dziurawe, ze coś zle zaprojektowane, ze urzad sie nie zajął tym czy owym.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • ja(2016-11-03 08:17) Zgłoś naruszenie 252

    Oczywiście, że przy obecnych zarobkach w takich np. urzędach wojewódzkich, nagrody traktowane są jak wyrównanie mizernej pensji. I tak, za wykonywanie poważnej pracy za niepoważne pieniądze każdemu nagroda się należy. A koncept "tylko dla najlepszych" najczęściej nijak ne przystaje do charakteru pracy w urzędzie i wręcz może szkodzić (atmosfera, współpraca). Natomiast jeżeli chodzi o sprawiedliwy podział, to spora jest wg mnie rola związków zawodowych.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • BuBa(2016-11-03 13:17) Zgłoś naruszenie 236

    dostałem nagrodę kwartalną 370 zł netto (120 zł/m-c), chyba się rozpłynę w zachwytach. Kolega w wojsku z 16 letnim stażem pracy zarabia ode mnie 1000 zł więcej miesięczne, ja mam 26 lat pracy z czego 21 w S.C., kolega nauczyciel z takim samym stażem pracy 1300 zł więcej miesięcznie, kolega w sklepie hydraulicznym zarabia tyle co ja (on z 5 letnim stażem), i można tak wymieniać. Nie wspomnę już o obciążeniach etatowych i o tempie pracy. Cała prawda o zarobkach w S.C.. już niedługo KAS

    Odpowiedz
  • urzędas(2016-11-03 21:17) Zgłoś naruszenie 201

    Guzik wiecie o funkcjonowaniu Urzędów Centralnych popracujcie ze 30- 40 lat to będziecje poisadać wiedzę o mechanizmach nagrodowych. I tak dwór Dyrektora Generalnego otrzymuje najwięcej plus granty, nastepnie sługusy dworu i plociuch, a reszta chołoty od 100 do 500 zł.. Wybaczcie że niepodaje nazw Urzędów z wiadomych przyczyn.

    Odpowiedz
  • yogi(2016-11-03 12:20) Zgłoś naruszenie 192

    w moim urzędzie podwyżki w 2016 r. były tylko dla wybranych i to nie wcale najmniej zarabiających, a nagrody są co pół roku a nie co kwartał, zresztą z roku na rok coraz mniejsze, czasem żenująco niskie

    Odpowiedz
  • Benia(2016-11-03 12:55) Zgłoś naruszenie 172

    autor (p. Artur Radwan) jak zwykle generalizuje. Jestem członkiem SC i niestety: podwyżki nie dostałam ostatnio, regularności w przyznawaniu nagród w moim miejscu pracy tez nie ma.

    Odpowiedz
  • Bea(2016-11-03 22:12) Zgłoś naruszenie 161

    Tragedia z ta sluzba, coraz wiecej pracy i mniej pieniedzy od 9 lat brak podwyzki kwoty bazowej. Niedlugo beda tylko znajomi kroliczka i pracownicy z ukrainy akurat moga sobie w tym zakresie zmienic ustawe bo juz w lidlu i biedronce wiecej placa. Porazka.

    Odpowiedz
  • Michal(2016-11-03 19:22) Zgłoś naruszenie 161

    Haha pracuje w służbie cywilnej i jeśli chodzi o szeregowych pracowników to mają naprawdę niskie zarobki. Nagrody jak wpadają to traktuje jako zapomoge na zaległe rachunki bo z pensji nie starcza. Może na wysokich stanowiskach zarabiają sporo ale nie twórzcie obrazu jednolitego dla wszystkich pracowników

    Odpowiedz
  • grazyna (2016-11-03 09:57) Zgłoś naruszenie 133

    Zgadzam się 100 zł to uwłaczjące godności człowieka. ********** dostaja do 4 tys i wyżej. to sa cisi donosiciele.

    Odpowiedz
  • mm(2016-11-03 17:32) Zgłoś naruszenie 121

    polityka "taniego państwa", rozpoczęta przez poprzedników, a kontynuowana przez obecny rząd doprowadziła do tego, że w SC fachowców się tylko kształci, a później oni szybko znajdują inną pracę za godziwą a nie głodową pensję. fachowca za minimalną krajową się nie znajdzie.

    Odpowiedz
  • xyz(2016-11-03 12:42) Zgłoś naruszenie 91

    Nagrody i premie są za SZCZEGÓLNE osiągnięcia w pracy. Skoro tak, to dlaczego nagrody,premie, uzasadnienia enigmatyczne są "tajne" ? Bo zależą od widzimisia szefa.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • skarbona(2016-11-03 14:12) Zgłoś naruszenie 91

    Weźcie sobie te nagrody/premie. 200zł za kwartał to jałmużna nie motywacja. I nie ma tu znaczenia czy dostają wszyscy czy tylko "wyróżnieni".

    Odpowiedz
  • pracownik SC(2016-11-03 10:59) Zgłoś naruszenie 91

    U mnie w zakładzie nagrody co kwartał dostaje tylko dyrektor i jego zastępca, a reszta pracowników dostaje nagrody półroczne, z czego np. w 2015 roku za II półrocze nagród nie było bo nie było oszczędności. I jaka tu sprawiedliwość.

    Odpowiedz
  • Witek(2016-11-03 11:31) Zgłoś naruszenie 97

    Wiecie jakie są premie i trzynastki w Urzędach Kontroli Skarbowej??? Z jakiej racji się pytam??? Przy takich zarobkach jak oni mają??? I nie piszę o tych kontrolujących! Oni muszą przyzwoicie zarabiać! Wiem jak zarabiają w księgowości...i wieczne zwolnienia lekarskie, jak strzyknie w tyłku tylko...ciekawe w jakim przedsiębiorstwie można sobie na to pozwolić obecnie???

    Odpowiedz
  • Służba Cywilna to nie zawody sportowe......(2016-11-03 12:03) Zgłoś naruszenie 73

    Trzeba z dnia na dzień pchać tak samo ten swój wózek...... nie da się szybciej. Poza tym co to petent przychodzi ze sprawą.... więc nie da się wygenerować spraw

    Odpowiedz
  • Ja 2(2016-11-03 08:54) Zgłoś naruszenie 652

    Niech urzednicy nie narzekaja bo po ostatnich podwyzkach wynagrodzen z uwzglednieniem stazu pracy,nagrodach kwartalnych, 13 - tkach place sa wysokie. Warunki i poswiecony czas pracy tez tylko pozazdroscic. Co maja powiedziec osoby zatrudnione w prywatnych firmach.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Jarek(2016-11-03 11:19) Zgłoś naruszenie 32

    A np. w niektórych mundurowkachj to jak myślicie że jest? Przychodzi np. 30 tysięcy na jednostkę i dostaje każdy, kto nie ma kary dyscyplinarnej lub nie jest w okresie postępowania. I do tego w piśmie przychodzacym jest klauzula, że wysokość nagrody nie może byc niższa niż........ To nie sa nagrody. To zwyczajne prymitywne rozdawnictwo publicznych pieniedzy. Zapomogi. Niezaleznie czy masz wyniki czy nie masz w okreslonym okresie dostajesz kasę i tyle. Nie ma to nic wspólnego z motywowaniem funkcjonariusza czy wyroznieniem za efektywną pracę. To jedna wielka patologia. Jak sie weźmie ilosc mundurowek w kraju plus ZUZy i inne urzędy, to do rąk urzędników trafia taka kasa, sa jaką mizna byłoby sfinansować uzyteczne dla społeczeństwa przedsięwzięcia. To jest chore. To trzeba piknie zmienić. Ograniczyć ilość nagród i dawac tylko wyrozniajacym się. I musi być jakis nadzór nad tym rozdawnictwem.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane