Mój kolega, pracownik działu IT, przez długi czas pracował po kilkanaście godzin na dobę. Pracodawca wyznaczył go na koordynatora projektu, który wskutek zaniedbań poprzednika nie został ukończony w terminie. Oczekiwał, że kolega szybko go zamknie, bo firmie z tytułu opóźnienia groziły kary umowne, więc pracował pod ogromną presją przełożonych. Pod koniec trzeciego tygodnia doznał zawału. Czy zostanie to uznane za wypadek przy pracy – pyta zmartwiony pan Wiktor.
Reklama
Praca świadczona przez kilka tygodni z naruszeniem przepisów może stanowić przyczynę zewnętrzną doznanego przez pracownika zawału jako wypadku przy pracy. Bez względu na to, czy wcześniej chorował na serce.
Za wypadek przy pracy uważa się zdarzenie nagłe, wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z wykonywaną pracą i spowodowało uraz lub śmierć. Będzie miało związek z pracą, jeżeli nastąpiło podczas wykonywania zwykłych czynności lub poleceń przełożonych albo bez polecenia, ale na rzecz pracodawcy lub w czasie, w którym podwładny pozostaje w dyspozycji szefa w drodze między siedzibą firmy a miejscem wykonywania obowiązków pracowniczych. Tak wynika z ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Aby dane zdarzenie zostało uznane za wypadek przy pracy wszystkie wymienione przesłanki (nagłość, przyczyna zewnętrzna oraz związek z pracą) muszą wystąpić łącznie.
W sytuacji opisanej przez pana Wiktora pracownik doznał zawału w czasie wykonywania swoich obowiązków. Czy było to zdarzenie nagłe? Wydaje się, że tak. Z orzecznictwa SN wynika wprawdzie, że nagłe zdarzenie to takie, które trwa nie dłużej niż jedna dniówka robocza, jednak cecha nagłości odnosi się do czasu jego trwania, a nie do oddziaływania przyczyny zewnętrznej (wyrok SN z 11 stycznia 2013 r., II UK 162/12, M.P.Pr. 2013/5/274-276).
Przy kwalifikacji danego zdarzenia jako wypadku przy pracy najwięcej kłopotów sprawia zwykle ocena, czy przyczyna, która je spowodowała, miała charakter zewnętrzny. Jeśli bowiem pracownik ucierpi w wyniki zawalenia się dachu w hali produkcyjnej, nie budzi żadnych wątpliwości, że wypadek wywołał czynnik zewnętrzny. Jeżeli jednak doznaje urazu lub umiera wskutek zawału, takiej pewności już nie ma. Zwłaszcza gdy wcześniej chorował na serce. Jednak jak uznał SN w wyroku z 18 sierpnia 1999 r. (II UKN 87/99, OSNP 2000/20/ 760), zewnętrzną przyczyną sprawczą wypadku przy pracy może być każdy czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego, zdolny – w istniejących warunkach – wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan zdrowia pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym.
W przypadku zawału serca za taki czynnik może być uznany nadmierny wysiłek fizyczny pracownika spowodowany np. intensywnością i tempem pracy, dźwignięciem ciężaru lub niewygodną, wymuszoną pozycją ciała (wyrok SN z 30 czerwca 1999 r. II UKN 22/99, OSNAPiUS 2000/18/696). A także nadmierne obciążenie podwładnego obowiązkami i związane z tym napięcie nerwowe.
Obciążenie może polegać albo na nadmiernym przeciążeniu pod względem fizycznym organizmu pracownika, albo też na nadmiernym przeciążeniu psychicznym (wyrok SA w Lublinie z 18 września 1997 r., III AUa 266/97 Apel.-Lub. 1997/4/25). Przy czym przepisy nie wymagają, aby przyczyna zewnętrzna była wyłącznym powodem zdarzenia. Może wystąpić także obok przyczyny wewnętrznej, tkwiącej w organizmie pracownika (choroba serca). Wówczas przyczyna wypadku przy pracy będzie miała charakter mieszany.
Nadmierny wysiłek (stres) powinien być przy tym oceniany przy uwzględnieniu indywidualnych właściwości pracownika (stanu jego zdrowia, sprawności ustroju) i okoliczności, w jakich wykonywana jest praca.
Generalnie wykonywanie zwykłych czynności (normalny wysiłek, normalne przeżycia psychiczne) nie może być uznane za zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy. Musi nastąpić szczególna (nadzwyczajna) okoliczność w przebiegu pracy, aby czynnik samoistny pochodzący z wnętrza organizmu pracownika mógł być uznany za skutek przyczyny zewnętrznej.
Może to być szczególny (nadmierny, wyjątkowy) wysiłek fizyczny, wykonywanie pracy przez podwładnego przemęczonego jej dotychczasową intensywnością i rozmiarem (np. praca świadczona przez kilka tygodni z ewidentnym naruszeniem przez pracodawcę przepisów o czasie pracy), nakazanie przez szefa pracy bez uwzględnienia treści zaświadczenia zawierającego przeciwwskazanie do jej wykonywania, szczególne (nadzwyczajne, nietypowe) przeżycie wewnętrzne (stres, uraz psychiczny) w postaci emocji o znacznym nasileniu powstałe wskutek okoliczności nietypowych dla normalnych stosunków pracowniczych (wyrok SN z 11 stycznia 2013 r., sygn. akt II UK 162/12, MoPr 2013 nr 5, str. 274).
Ważne
Uznanie nieszczęśliwego zdarzenia za wypadek przy pracy jest korzystne dla pracownika. Jego zasiłek chorobowy wynosi wówczas 100, a nie 80 proc. podstawy wymiaru. Może też liczyć na inne świadczenia z ZUS z ubezpieczenia wypadkowego
Niebezpieczne okoliczności
Czynniki, jakie mogą wywołać zawał lub przyczynić się do jego powstania:
● przystąpienie do pracy po dłuższym urlopie lub wykonywania jej przez pracownika przemęczonego dotychczasową jej intensywnością i rozmiarem oraz bez odpoczynku przez dłuższy czas (wyrok SN z 30 czerwca 1999 r., II UKN 22/99, OSNAPiUS 2000/18/ 696).
● stres psychiczny wywołany nieporozumieniem z przełożonym pracownika, gdy ten ostatni niewłaściwie czyni użytek z kompetencji do wydawania podwładnym poleceń dotyczących pracy (wyrok SN z 11 lutego 1999 r., II UKN 472/98, OSNAPiUS 2000/7/ 292).
Podstawa prawna
Art. 3 ustawy z 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1242 ze zm.).