Związkowcy i pracodawcy są zgodni – obywatele sześciu państw (w tym Ukrainy) powinni mieć możliwość podejmowania pracy w Polsce bez konieczności przechodzenia trudnych procedur i ponoszenia nadmiernych kosztów. Ale tylko w takim zakresie, na jaki pozwala unijna dyrektywa.
Tak wynika ze wspólnego stanowiska pracowników i pracodawców zasiadających w Radzie Dialogu Społecznego. Dotyczyło ono projektu nowelizacji ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy, który zaproponowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Wprowadzenia zmian wymaga od nas unijna dyrektywa sezonowa – czas na jej implementację upływa we wrześniu.
Projekt przewiduje m.in. wprowadzenie zaostrzonych zasad zatrudniania w Polsce obywateli państw trzecich. Resort rezygnuje z uproszczonej procedury oświadczeniowej. Obecnie pracodawca, który chce zatrudnić obywatela z sześciu uprzywilejowanych państw (Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii, Rosji i Ukrainy), wystarczy, że zarejestruje go w urzędzie pracy i bezpłatnie złoży oświadczenie o zamiarze jego zatrudnienia. Tymczasem proponowane przepisy zakładają, że pracodawca zainteresowany pracą obywateli państw trzecich będzie musiał ubiegać się dla nich o zezwolenie na pracę krótkoterminową albo sezonową. Za złożenie wniosku w tej sprawie zapłacą 30 zł. Ta procedura będzie obowiązywała obywateli wszystkich państw trzecich, z tym że zatrudnienie cudzoziemca z jednego z sześciu uprzywilejowanych krajów (np. Ukraińca) do prac sezonowych nie będzie wymagało spełniania niektórych kryteriów.
Reklama
Zarówno związkowcy, jak i pracodawcy RDS zgadzają się, aby obywatele sześciu państw mieli zapewniony dostęp do polskiego rynku pracy. Argumentują, że zatrudnienie ich powinno być uregulowane na podstawie takich zasad, które umożliwią polskim przedsiębiorcom elastyczne reagowanie na braki kadrowe w sektorach, w których trudno znaleźć pracowników, tj. rolnictwie, sadownictwie, budownictwie. W ich ocenie resort pracy powinien zaproponować takie rozwiązania, które ograniczą zarówno formalności, jak i koszty.
– Należy mieć na uwadze, aby legalny napływ pracowników w ramach systemu uproszczonego nie miał negatywnego wpływu na sytuację na rynku pracy obywateli polskich. Jednak zaproponowane w projekcie procedury wydawania zezwoleń na pracę sezonową i krótkoterminową nie powinny prowadzić do nadmiernego zbiurokratyzowania zatrudniania cudzoziemców – podkreślają w przyjętej uchwale RDS.
Dlatego chcą m.in., aby procedura wydania zezwolenia na pracę sezonową czy krótkoterminową nie była dłuższa niż 10 dni roboczych. Obecnie resort proponuje dwa terminy, w jakim starosta będzie miał czas na podjęcie decyzji – 7 lub 30 dni roboczych, w zależności czy sprawa wymaga przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego. Domagają się też obniżenia do 10 zł wysokości opłaty za złożenie wniosku o wydanie zezwolenia.
Etap legislacyjny
Projekt czeka na przyjęcie przez Radę Ministrów