statystyki

Sezonowa działalność to też ogrom prawnych problemów

autor: Leszek Jaworski12.06.2016, 15:30; Aktualizacja: 30.06.2016, 13:14
Co ważne, kemping jako obiekt użyteczności publicznej musi być uwzględniony w planach zagospodarowania przestrzennego terenu

Co ważne, kemping jako obiekt użyteczności publicznej musi być uwzględniony w planach zagospodarowania przestrzennego terenuźródło: ShutterStock

Okres wakacji pozwala na rozkręcenie sezonowego biznesu. W tym czasie jak grzyby po deszczu powstają lodziarnie, małe przydrożne bary (nierzadko w prowizorycznych warunkach), smażalnie ryb. Intratną inwestycją jest także założenie pola biwakowego lub kempingu. To, że jest to tymczasowa działalność, która prowadzona jest niekiedy zaledwie przez 2-3 miesiące, wcale nie oznacza, iż nie wiążą się z nią określone problemy, równie istotne jak w przypadku działalności całorocznej. Przedstawiamy odpowiedzi na wybrane pytania przedsiębiorców, uwzględniając najnowsze orzecznictwo sądów administracyjnych. Bierzemy też pod uwagę ostatnie zmiany przepisów, a wśród nich m.in. znowelizowane od 16 kwietnia br. rozporządzenie ministra gospodarki i pracy z 19 sierpnia 2004 r. w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów, w których świadczone są usługi hotelarskie (t.j. Dz.U. z 2006 r. nr 22, poz. 169 ze zm.).

Próbki trzeba wydać nadzorowi, nawet gdy klient towar kupił

Prowadzę lodziarnię. Urzędniczki z sanepidu zażądały ode mnie wydania lodów. Odmówiłem oddania produktu z sali konsumpcyjnej, dlatego że był on już zaksięgowany. Zaproponowałem, żeby kontrolujące pobrały próbki lodów z zaplecza, gdzie są one wyrabiane. Te, niestety, nie zgodziły się na to. Wszczęto wobec mnie postępowanie w sprawie nałożenia kary za utrudnianie kontroli. Czy rzeczywiście może być na mnie nałożona sankcja?

Tak, ponieważ zgodnie z art. 76 ust. 1 pkt 4 ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia (dalej: u.b.ż.ż.) organom urzędowej kontroli żywności w związku z przeprowadzeniem urzędowych kontroli przysługuje m.in. prawo nieodpłatnego pobierania próbek środków spożywczych do badań laboratoryjnych. Zachowanie przedsiębiorcy, czyli odmowa wydania lodów kontrolującym, mogło zostać zakwalifikowane jako uniemożliwienie przeprowadzenia urzędowej kontroli, o którym mowa w art. 103 ust. 1 pkt 7 u.b.ż.ż. (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 15 listopada 2011 r., sygn. akt VII SA/Wa 779/11, www.orzeczenia.nsa.gov.pl).

Za to przewinienie grozi kara pieniężna do 5 tys. zł (nie mniej niż 1 tys. zł). Sankcję tę może wymierzyć w drodze decyzji właściwy państwowy wojewódzki inspektor sanitarny. Ustalając jej wysokość, uwzględnia się stopień szkodliwości czynu, stopień zawinienia i zakres naruszenia, dotychczasową działalność podmiotu działającego na rynku spożywczym i wielkość produkcji zakładu.

Dodać należy, że przedsiębiorca nie uchroni się przed karą, argumentując, iż nie wiedział, jakie mogą być konsekwencje odmowy wydania próbek produktu. Przedsiębiorca bowiem musi znać przepisy dotyczące prawa żywieniowego. Taki obowiązek wynika z art. 17 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady. Przepis ten mówi, że znajomość prawa żywnościowego jest podstawowym obowiązkiem podmiotów działających na rynku spożywczym, ponieważ tylko znając te regulacje, przedsiębiorca może wdrażać wymagania z nich wynikające.

Podstawa prawna


Pozostało jeszcze 88% treści

2 dostępy do wydania cyfrowego DGP w cenie
9,80 zł Za pierwszy miesiąc.
Oferta autoodnawialna
PRENUMERATA 2020
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane